Nisko: Miał 2 promile. Tłumaczył, że przyjął kroplówkę ze sterydami

Policjanci ruchu drogowego zatrzymali prawo jazdy kierowcy subaru, który w Zdziarach wjechał do rowu. 38-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Tłumaczył, że jego stan jest wynikiem podanej tego dnia kroplówki ze sterydami.

W trakcie swojej pracy policjanci słyszą wiele najróżniejszych tłumaczeń od nietrzeźwych kierowców. Z wymówką jaką usłyszeli w piątek, podczas interwencji związanej z kolizją drogową, spotkali się po raz pierwszy. Nietrzeźwy kierowca, który miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, a swój stan tłumaczył przyjętą wcześniej, w szpitalu kroplówką ze sterydami.

Do tego zdarzenia doszło w piątek, przed godz. 13, w Zdziarach. Kierowca subaru wjechał do rowu. Na miejscu policjanci zastali 38-latka spod Torunia. Mężczyzna tłumaczył, że chcąc uniknąć zderzenia z pojazdem jadącym przeciwległym pasem, zjechał na pobocze i wjechał do rowu.

Mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, jednak zaprzeczył, że spożywał jakikolwiek alkohol. Twierdził, że miał niedawno podaną w szpitalu kroplówkę ze sterydami.

38-latek został przewieziony do szpitala na pobranie krwi. Tam z kolei zmienił wersję, przyznał się policjantom, że spożywał alkohol, po wjechaniu do rowu.

Policjanci z niżańskiej drogówki zatrzymali prawo jazdy kierowcy i odholowali jego pojazd na parking policyjny.

Nisko: Agresywny 59-latek trafił do aresztu po kradzieży

Ochrona sklepu i przypadkowi przechodnie pomogli w ujęciu mężczyzny, który próbował uciec z artykułami spożywczymi, nie płacąc przy kasie za towar. 59-latek uciekając uderzył w twarz pracownicę ochrony. Został zatrzymany i przekazany policjantom.

Surowe konsekwencje grożą mężczyźnie próbującemu ukraść artykuły spożywcze ze sklepu samoobsługowego. Mieszkaniec Nowej Wsi w poniedziałek kolejny raz przyszedł do sklepu z zamiarem kradzieży. Tym razem jednak był bardzo agresywny.

Mężczyzna wszedł do sklepu, wybrał kilka artykułów i wrzucił do koszyka. Dwukrotnie próbował wyjść przez drzwi wejściowe, ale samoczynnie się przed nim zamykały. Wrócił i wyszedł z towarem pomiędzy nieczynnymi kasami.

Pracownica ochrony zauważyła sprawcę. Pobiegła za nim, aby go zatrzymać. Przed sklepem doszło do szamotaniny. Mężczyzna uderzył kobietę w twarz. Agresywnego złodzieja pomogli zatrzymać dwaj świadkowie stojący przed sklepem.

59-letni mieszkaniec Nowej Wsi został przekazany policjantom. Na swoim koncie ma wiele kradzieży. Niedawno wyszedł z zakładu karnego. Za popełnienie przestępstwa w recydywie trafił na 3 miesiące do aresztu.

 

źr. KPP Nisko 

Nisko: Chcąc uniknąć mandatu, zaproponował policji łapówkę

W policyjnym areszcie przebywa mężczyzna, który wczoraj wieczorem w Katach próbował przekupić funkcjonariuszy ruchu drogowego. Zatrzymany 52-latek, chcąc uniknąć mandatu i punktów karnych, zaproponował policjantom łapówkę.

Mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej na remontowanym odcinku drogi krajowej nr 19 w Katach. Kierując samochodem ciężarowym, nie zastosował się do sygnalizacji i przejechał na czerwonym świetle.

Podczas kontroli, policjant ruchu drogowego poinformował 52-letniego mieszkańca powiatu lubelskiego, że za popełnione wykroczenie nakłada na niego mandat w wysokości 300 zł i 6 punktów karnych. Wtedy mężczyzna wyciągnął z portfela 100 zł i próbował włożyć banknot do kieszeni policjanta. Pieniądze spadły na ziemię. Kierowca podniósł je i próbował wrzucić do radiowozu.

Mężczyzna namawiał policjanta do wzięcia pieniędzy w zamian za odstąpienie od wypisania mandatu. Nie reagował na słowa funkcjonariuszy, że popełnia przestępstwo.

Za popełnione wykroczenie drogowe mieszkaniec powiatu lubelskiego został ukarany mandatem. Natomiast za przestępstwo, jakim jest próba wręczenia łapówki, trafił do policyjnego aresztu. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
źr. KPP Nisko

Kopki: Wypadek na skrzyżowaniu. Pięć osób w szpitalu, w tym dziecko

Wczoraj, na drodze krajowej nr 77 w Kopkach, zderzyły się dwa pojazdy osobowe. Do szpitala zostało przewiezionych 5 osób, w tym kilkumiesięczne dziecko. Po badaniach mała dziewczynka wraz z ojcem opuścili szpital, pozostałe trzy osoby pozostały pod opieką lekarzy.

Wypadek miał miejsce przed godz. 10. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca volkswagenem, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej od strony Krzeszowa, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu skodzie, jadącej od strony Niska. Doszło do zderzenia pojazdów. Do szpitala zostali przewiezieni kierowcy aut oraz trójka pasażerów, w tym kilkumiesięczne dziecko. Troje dorosłych uczestników wypadku pozostało pod opieką lekarzy, ojciec z dzieckiem zostali zwolnieni po badaniach.

Kierująca volkswagenem i kierowca skody byli trzeźwi.

Jest zgoda na realizację S19 Zdziary – Rudnik nad Sanem

Wojewoda Podkarpacki wydał decyzję o zezwoleniu na realizację odcinka S19 Zdziary-Rudnik nad Sanem (dł. ok. 9 km). To pierwsza decyzja ZRID dla podkarpackiego odcinka trasy Via Carpatia między Sokołowem Młp. a granicą województw lubelskiego i podkarpackiego. Decyzja ZRID posiada klauzulę natychmiastowej wykonalności co pozwala Wykonawcy na rozpoczęcie prac. Zakończenie budowy planowane jest w październiku 2021 r.

 

Projektuj i buduj

Odcinek S19 Zdziary-Rudnik nad Sanem realizowany jest systemem projektuj-buduj. Wykonawca w ramach umowy zobowiązany był do opracowania projektu budowlanego, projektu wykonawczego wraz ze specyfikacjami technicznymi oraz uzyskania decyzji ZRID na budowę dwujezdniowej drogi ekspresowej o długości ok. 9 km, wraz z obiektami inżynierskimi, towarzyszącą infrastrukturą i urządzeniami bezpieczeństwa ruchu.

Most nad Sanem

Po przejęciu terenu budowy Wykonawca przystąpi w pierwszej kolejności do budowy mostu na rzece San (dł. 392,7 m), którego najdłuższe przęsło nurtowe o dł. 142 m budowane będzie metodą nawisową. Równocześnie prowadzone będą prace przygotowawcze związane z wycinką drzew, rozbiórką budynków oraz  przebudową kolidującej infrastruktury technicznej.

Termin realizacji robót

Zgodnie z podpisaną umową prace projektowe i roboty wraz z uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na użytkowanie powinny zostać ukończone w terminie nie dłuższym niż 34 miesiące od daty zawarcia umowy czyli do października 2021 r. Do czasu realizacji robót nie będą wliczane okresy zimowe (tj. od 15 grudnia do 15 marca).

Opis przebiegu

Przedmiotowy odcinek drogi ekspresowej S19 rozpoczyna się za węzłem Zdziary. Po przekroczeniu DK19 droga przebiega przez kompleks leśny równolegle po jej wschodniej stronie. Od tego miejsca trasa przebiega nowym śladem po wschodniej stronie istniejącej drogi krajowej nr 19. W rejonie miejscowości Spokojna trasa wariantu odchyla się na wschód i biegnie w kierunku linii kolejowej Stalowa Wola – Biłgoraj. W sąsiedztwie linii kolejowej planowany jest w przyszłości węzeł Zapacz, na przecięciu z planowanym przebiegiem drogi ekspresowej S74. Następnie trasa biegnie w kierunku południowo – zachodnim, równolegle do szerokotorowej linii kolejowej LK65, dalej przecina rzekę San, a następnie w okolicy miejscowości Nowa Wieś odsuwa się od pasa kolejowego w kierunku węzła Rudnik nad Sanem.

Zakres robót obejmuje wykonanie docelowo drogi dwujezdniowej o długości ok. 9 km wraz z budową obiektów inżynierskich (1 most na rzece San, 8 wiaduktów w tym przejścia dla zwierząt dużych i średnich górą i dołem, 9 przepustów w tym zespolone z przejściami dla zwierząt), przebudową kolidującej infrastruktury technicznej oraz budową dróg dojazdowych dla zapewnienia połączeń lokalnych oraz urządzeń ochrony środowiska.

Via Carpatia – warto wiedzieć 

Idea utworzenia szlaku Via Carpatia została zapoczątkowana w 2006 r. w Łańcucie przez ministrów Litwy, Polski, Słowacji i Węgier pod patronatem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.
Rządowy Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 r.), wskazuje budowę szlaku  jako główny priorytet inwestycyjny.

Korytarz Via Carpatia, którego głównym elementem jest droga ekspresowa S19 od granicy ze Słowacją w Barwinku aż do Białegostoku (Knyszyn), i dalej na północ stanowi priorytet w następnych latach, w szczególności w zakresie przyspieszenia prac przygotowawczych, tak by była możliwa jak najszybsza realizacja tego ciągu łączącego kraje Bałtyckie z resztą Unii Europejskiej oraz jej wschodnimi sąsiadami.

W Polsce szlak Via Carpatia będzie miał długość ponad 700 km i przebiegał będzie przez województwa: podlaskie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie. W woj. podkarpackim S19 będzie miała docelowo dł. ok. 169 km.

Stan jej realizacji przedstawia się następująco:

  • 30,2 km – oddane do ruchu od w. Sokołów Młp. do w. Rzeszów Płd.
  • 54,2 km – 6 odcinków w realizacji systemem projektuj-buduj (1 odc. – uzyskany ZRID, 4 odc. – złożone wnioski o ZRID, 1 odc. – przed złożeniem wniosku o ZRID)
  • 85,2 km – 5 odcinków w przygotowaniu (1 odc. – przetarg na realizację P&B, 4 odc. – opracowanie Koncepcji Programowej)

Via Carpatia w Polsce – najważniejsze liczby

Via Carpatia to trasa której łączną długość szacuje się na około 710 km. Dokładne długości będą znane po wyborze wariantów drogi dla odcinków na północ od Białegostoku.

Obecnie w eksploatacji mamy fragmenty tej trasy o łącznej długości 88 km. Odcinki, dla których trwa faza realizacji to łącznie 148,8 km. Ostatni przygraniczny odcinek na północy kraju jest na etapie wyboru wykonawcy na kontynuację robót, a jego długość wynosi 24,2 km. Pozostałe odcinki są na różnym etapie przygotowania trasy do budowy i stanowią łącznie ok. 450 km (do tego wliczony jest odcinek przyszłej S16 ok. 67 km).

Rudnik n. Sanem: Schował się przed policją na strychu między pudłami

Niżańscy policjanci zatrzymali 47-latka podejrzanego o pobicie 63-letniego mieszkańca Rudnika nad Sanem. Napastnik wdarł się do domu poszkodowanego i go pobił. Wybił również szyby w samochodzie stojącym na podwórku. Chcąc uniknąć zatrzymania, schował się na poddaszu swojego domu. Mężczyzna usłyszał zarzuty.

W sobotę, mieszkaniec Rudnika nad Sanem, w swoim domu oglądał telewizję. W pewnym momencie usłyszał hałas na podwórku. Po chwili, wyłamując zamek w drzwiach, do wnętrza wtargnął napastnik i zaczął bić właściciela pięściami po głowie. Poszkodowany sięgnął po siekierę stojącą obok pieca, aby odstraszyć napastnika. Niestety ten odebrał mu ją i kilka razy uderzył mężczyznę. Po wyładowaniu agresji uciekł. Sprawca był znany poszkodowanemu.

Na miejscu interweniowali policjanci i ratownicy medyczni, którzy pomogli pobitemu 63-latkowi. Okazało się, że na podwórku stało auto poszkodowanego z powybijanymi szybami. Na siedzeniach leżały cegły.

Funkcjonariusze zatrzymali napastnika. 47-letni rudniczanin ukrywał się w swoim domu. Próbował uniknąć zatrzymania chowając się na poddaszu pod kartonami i ubraniami.

Sprawca usłyszał zarzut naruszenia miru domowego i nietykalności cielesnej.

źr. KPP Nisko

Nisko: Wycinali drzewa, konar uderzył mężczyznę. Trafił do szpitala

W ciężkim stanie został przetransportowany śmigłowcem do szpitala mężczyzna, który w trakcie wycinki drzew został uderzony konarem. Wycinka odbywała się w miejscu wypadku sprzed tygodnia, w którym śmierć poniósł kierowca chevroleta.

Wczoraj przed godz. 13, dyżurny komendy został powiadomiony o wypadku w trakcie wycinki drzew, na trasie Cholewiana Góra – Nowy Nart. Drzewa rosnące w pasie drogowym pomiędzy tymi miejscowościami, miały być wycięte, ponieważ zagrażały bezpieczeństwu kierowcom podróżujacym tym odcinkiem drogi. Jak ustalono, czterech pracowników ścinało dęba rosnącego na poboczu. Z uwagi na silny wiatr, drzewo zmieniło kierunek upadku. Jeden z konarów spadł na 50-letniego mieszkańca Cholewianej Góry. Mężczyzna w stanie ciężkim został przetransportowany przez lotnicze pogotowie ratunkowe do szpitala.

Tydzień wcześniej, w tym samym miejscu doszło do wypadku, w którym zginął kierowca przygnieciony drzewem

źr. KPP Nisko

Jeżowe: Tragiczny bilans po wichurze. Nie żyje mężczyzna

Wczoraj, w gminie Jeżowe zginął kierowca chevroleta, na którego podczas wichury spadło drzewo. Do szpitala przewieziono dwóch pasażerów, trzeci nie odniósł obrażeń. Droga w miejscu wypadku była całkowicie zablokowana przez kilka godzin.

Tragiczny wypadek miał miejsce wczoraj po godz. 16. Panowały wówczas trudne warunki atmosferyczne, wiał silny wiatr.

Na drodze powiatowej pomiędzy Nowym Nartem a Cholewianą Górą, w gminie Jeżowe, na jadący pojazd spadło drzewo. Samochodem wracało z pracy czterech mężczyzn, pochodzących z jednej miejscowości w powiecie rzeszowskim. Pojazd został zmiażdżony.

42-letni kierowca zginął na miejscu. Dwóch pasażerów siedzących na tylnym siedzeniu zostało rannych, trafili do szpitala. Pasażer siedzący z przodu nie odniósł żadnych obrażeń.

Droga w miejscu wypadku była całkowicie zablokowana przez 6 godzin.

źr. KPP Nisko

Nisko: Dachował autem w swoje urodziny. Miał 4 promile

Dachowaniem zakończył jazdę nietrzeźwy kierowca renaulta. Mężczyzna w swoje urodziny, kierując bez prawa jazdy, spowodował kolizję drogową w Koziarni. Miał ponad 4 promile alkoholu w organizmie. Będzie odpowiadał przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości.

Wczoraj o godz. 17, niżańska policja została poinformowana o wypadku w Koziarni. Informacja wpłynęła od świadków zdarzenia, którzy przebywając na podwórku, usłyszeli głośny huk. Wybiegli na ulicę i zastali pojazd leżący na dachu. Z auta wyszedł o własnych siłach mężczyzna.

Nic poważnego mu się mu stało. Po chwili na miejsce przyjechał policyjny patrol. Kierowca renaulta, był pod wyraźnym wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad 4 promile alkoholu w jego organizmie. Kierowca nie posiadał także uprawnień do kierowania pojazdami. Zostały mu odebrane wiele lat temu, za jazdę w stanie nietrzeźwości. Jak ustalono mężczyzna w dniu zdarzenia, obchodził swoje urodziny.

Pijany kierowca od razu przyznał się, że siedział za kierownicą. Po wykonanych czynnościach został zwolniony do domu. Będzie odpowiadał przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości.

źr. KPP Nisko