WŁAMYWALI SIĘ DO SAMOCHODÓW-WPADLI W RĘCE KRYMINALNYCH

Policjanci z Wydziału Kryminalnego przemyskiej jednostki zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o włamania do pojazdów i kradzież jednego z nich. Kryminalni szybko ustalili, gdzie znajduje się skradziony pojazd. Mężczyźni zostali zatrzymali, a samochody zostały zabezpieczone na parkingu strzeżonym. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze kryminalni pracowali nad sprawą dotyczącą włamań do pojazdów na terenie Przemyśla. Samochody znajdowały się na niestrzeżonym parkingu, na osiedlu przy ul. Wybrzeże Jana Pawła II. Początkiem marca br. jeden z samochodów, do którego włamali się sprawcy został skradziony.

Kilka dni po zgłoszeniu, w trakcie kontroli drogowej, policjanci na ul. Batorego ujawnili skradziony pojazd, a w nim dwóch mężczyzn, notowanych wcześniej za podobne przestępstwa.

W rezultacie przemyślanie zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem do samochodów. O dalszym losie mężczyzn zadecyduje sąd. Grozi im kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

KPP Przemyśl

Ukrainiec przewoził do Polski 60 tys. dolarów w reklamówce

Podczas kontroli podróżnych wjeżdżających do Polski pociągiem z Kijowa funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) ujawnili niezgłoszone do kontroli środki pieniężne w wysokości 60 tys. dolarów USD.  Pieniądze bez pisemnego zgłoszenia przewoził 23- letni obywatel Ukrainy.

 

Funkcjonariusze KAS z Oddziału Celnego Kolejowego Przemyśl- Medyka kontrolowali podróżnych, przekraczających polsko- ukraińską granicę pociągiem  osobowym relacji Kijów- Przemyśl.

Podczas kontroli jednego z podróżnych, funkcjonariusze wykryli niezgłoszone do kontroli znaczne ilości środków pieniężnych.  23- letni mężczyzna miał w reklamówce oraz wierzchniej odzieży  wierzchniej 60 tysięcy  dolarów amerykańskich.

Brak zgłoszenia przewożonej gotówki zakończył się dla obywatela Ukrainy wszczęciem postępowania karnego skarbowego. Na poczet grożącej kary grzywny, funkcjonariusze zabezpieczyli kwotę 23 tys. złotych.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoby które przekraczają granicę państwową mają obowiązek zgłaszać w formie pisemnej przywóz do kraju oraz wywóz za granicę krajowych lub zagranicznych środków płatniczych, jeżeli ich wartość przekracza łącznie równowartość 10.000 euro. Niedopełnienie tego obowiązku lub podanie w deklaracji nieprawdziwych danych podlega karze grzywny.

Pijany z sądowym zakazem jechał w holowanym pojeździe

Mundurowi z wydziału duchu drogowego, patrolując ulice Przemyśla, zatrzymali do kontroli drogowej kierującego volkswagenem, który holując kierującego osobowym fiatem nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny i okazało się, że 36-latek jest trzeźwy. Badaniu poddano również kierującego, który znajdował się w holowanym pojeździe, badanie wykazało, że pił wcześniej alkohol. 31-letni mężczyzna wydmuchał ponad 1,3 promila.

Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że to nie jedyne przestępstwo, jakiego dopuścił się 31-latek. Do końca 2022 roku obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Teraz mieszkaniec Przemyśla za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

36-letni przemyślanin, kierujący volkswagenem, za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem.

W Mielcu i Przemyślu ćwiczyli na wypadek koronawirusa na Podkarpaciu

Przed dwoma podkarpackimi szpitalami – w Przemyślu i Mielcu –  4 marca br. zostały przeprowadzone ćwiczenia związane z zagrożeniem koronawirusem.

Państwowa Straż Pożarna, wraz z personelem szpitali, rozstawiła specjalne namioty pneumatyczne, które mogą – w razie konieczności  – posłużyć do przygotowania mobilnych izb przyjęć dla zainfekowanych osób. Ćwiczenia, które odbyły się przed Wojewódzkim Szpitalu im. św. Ojca Pio w Przemyślu i w Szpitalu Specjalistyczny im. E. Biernackiego w Mielcu, zostały zorganizowane przez  wojewodę podkarpackiego i polegały na sprawdzeniu gotowości technicznej sprzętu oraz zweryfikowaniu funkcjonujących procedur.

Dotychczas na Podkarpaciu nie stwierdzono żadnego przypadku osoby zarażonej koronawirusem  SARS-CoV-2. Obecnie na terenie województwa podkarpackiego pod nadzorem Podkarpackiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego pozostaje 159 osób.  Wszystkie są zdrowe. Dodatkowo trwa hospitalizacja 6 osób – są one w trakcie badań.

źr. PUW

Najważniejsze informacje odnośnie koronawirusa:

Koronawirus na Podkarpaciu – Najważniejsze informacje

Ponad tysiąc km z Wenecji do Dubiecka. Biegną dla chorych dzieci

Łukasz Domin i Sławomir Hadro spełniają biegowe marzenia, ale jednocześnie starają się pomagać w zbieraniu pieniędzy dla cierpiących dzieci. Za cztery miesiące wyruszą w Bieg przez Europę dla Serca i Krwi, a przede wszystkim dla Oleńki i Kacperka.

Łukasz i Sławomir mają już na koncie jedną taką udaną akcję. W 2017 roku przebiegli z Krynicy Morskiej do Dynowa. W dziewięciu dni pokonali 733 km, ale – co ważniejsze – ich wysiłek pomógł w zbiórce pieniędzy. Dla Kacperka Słabego z Dynowa udało się uzbierać pokaźną sumę.

Jesteśmy osobami, które od kilku lat są związane z bieganiem. Na koncie mamy wiele maratonów i ultramaratonów. Sami też organizujemy imprezy biegowych w swoich miejscowościach – podkreślają. – Pokonać Polskę z północy na południe było naszym marzeniem. Udał się je spełnić, a dzięki pomocy wielu osób udało się zebrać ponad 27 tysięcy złotych dla Kacperka.



Teraz przyszła pora na kolejne biegowe wyzwanie, oczywiście połączone z pomaganiem. – Chcemy pokonywać kolejne swoje granice. W dniach 29 czerwca – 12 lipca pobiegniemy z Wenecji do Dubiecka w województwie podkarpackim. Będziemy mieć do pokonania 1111 km. Średnio daje to około 80 kilometrów dziennie – wyliczają Łukasz i Sławomir. – Akcja jest nastawiona na pomoc dwójce chorych dzieci z Podkarpacia: Oleńce Wilk i Kacperkowi Zięba. Trzeba zebrać 100 tys. zł potrzebne na ich leczenie. Chcemy też zachęcić ludzi do oddawania krwi.

Oleńka urodziła się z trisomią 21, czyli zespołem Downa, co wiąże się z opóźnionym rozwojem umysłowym i ruchowym. Od samego początku stara się pokonywać wszystkie trudności, choć do tej pory nie potrafi wielu rzeczy, z którymi radzą sobie jej rówieśnicy – np. stawianie pierwszych kroków, mowa, umiejętność gryzienia i samodzielnego jedzenia. Sporo czasu spędza na rehabilitacjach i w specjalistycznych przechodniach. Choć wiele czasu spędza poza domem jest bardzo silną i uśmiechnięta dziewczynką.

Kacperek cierpi na mózgowe porażenie dziecięce oraz padaczkę. Urodził się, jako skrajny wcześniak w 30. tygodniu ciąży w ciężkiej zamartwicy. Od początku był walecznym chłopcem, ale ciężki stan okołoporodowy skutkował licznymi powikłaniami. Martwicze zapalenie jelit z perforacją, wylewy 4-tego stopnia do mózgu oraz wodogłowie pokrwotoczne to tylko nieliczne z nich.

Mimo ciężkiego stanu, wielomiesięcznego pobytu w szpitalu i licznych operacji Kacperek zadziwia wszystkich radością i stałymi postępami. Jest bardzo mądrym i pogodnym chłopcem, ale potrzebuje pomocy. Codzienna rehabilitacja, liczne konsultacje lekarskie oraz specjalistyczny sprzęt wymagają dużych nakładów finansowych.

źr. https://www.festiwalbiegowy.pl/biegajacy-swiat/1111-km-z-wenecji-do-dubiecka-zebrac-100-tys-zl-dla-chorej-olenki-i-kacperka?fbclid=IwAR1ucXvqMYEh9KZ5qUyrL1ce-zRLM1mQ7qRoQmjoGUrCpkSUiFrtwEhBrck#.XkutlihKjIV

Zwłoki zaginionego 29-latka odnalezione w Sanie w Nienadowej

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Dubiecku pracują nad wyjaśnieniem okoliczności śmierci 29-letniego mieszkańca powiatu przemyskiego. Zwłoki mężczyzny znaleziono w rzece San, w miejscowości Nienadowa.

W piątek, policjanci z Dubiecka przyjęli zawiadomienie o zaginięciu 29-letniego mężczyzny mieszkańca powiatu przemyskiego, który dzień wcześniej około godz. 19 ostatni raz był widziany przez znajomych w miejscowości Słonne. Policjanci, rodzina i znajomi mężczyzny prowadzili poszukiwania.

W sobotę około godz. 10, dyżurny komendy został powiadomiony o ujawnieniu zwłok .Ciało na wysepce na rzece San, zauważył mężczyzna, który brał udział w poszukiwaniach.


Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej. W czynnościach uczestniczył również prokurator i lekarz sądowy. Policjanci przeprowadzili szczegółowe oględziny zabezpieczając ślady. Ustalono tożsamość mężczyzny. Potwierdzono, że jest to zaginiony 29-letni mieszkaniec gminy Dubiecko.

Decyzją prokuratora zwłoki zabezpieczono i  przewieziono do prosektorium. Zostaną zbadane podczas sekcji zwłok. Badanie ma dać odpowiedź jaka była przyczyna zgonu. Trwają policyjne czynności mające na celu ustalenie okoliczności śmierci mężczyzny.

Śledztwo jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Przemyślu.

Widok z Zamku w Przemyślu

Miasto Przemyśl – wzniesione na siedmiu wzgórzach

Przemyśl można określić mianem “perły” wschodniej ściany naszego pięknego Podkarpacia. Dzięki licznym zabytkom zachęca do zwiedzania w każdej porze roku.

Piękna architektura, która przetrwała różnorakie epoki historyczne, bogata kultura miasta gdzie stykają prądy zachodnie i wschodnie, z bogatą przeszłością i bogactwo naturalne, czuć tu klimat Bieszczad. Wspaniałe miejsce na jednodniową wycieczkę rodzinną lub na romantyczne schadzki w cieniu starych kamienic i monumentalnych budynków sakralnych. Religia w tym mieście jest wszechobecna. Dominuje katolicyzm, jednak grekokatolicyzm i prawosławie odcisnęły w tym miejscu wyraźny ślad. Nad miastem góruje Zamek Kazimierzowski. Dobrym sposobem na poznanie historii ziemi przemyskiej jest wizyta w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. Miasto może być też dumne ze swojej twierdzy i systemu fortyfikacji.

 

Kontrabanda ukryta pod… lodówką. Ukrainiec wpadł na granicy

W specjalnie przerobionej podłodze kabiny,  kierowca ukraińskiej ciężarówki usiłował przemycić do Polski 1400 paczek papierosów. Przemyt udaremnili im funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS)  na przejściu granicznym w Korczowej.

Podczas służby nocnej  na przejściu granicznym w Korczowej do odprawy na wjazd do Polski podjechał samochód ciężarowy kierowany przez 39- letniego obywatela Ukrainy.

Zgodnie z dokumentami okazanymi do kontroli kierowca przewoził towar w postaci drewna opałowego.

Funkcjonariusze KAS skierowali pojazd do szczegółowej kontroli, podczas której z pomocą psa wyszkolonego do wyszukiwania wyrobów tytoniowych, wykryli skrytkę z nielegalnym towarem. W podłodze kabiny, pod lodówką, ukrytych było 1400 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Rynkowa wartość zatrzymanych papierosów szacowana jest na około 20 tys. złotych.

Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Podkarpacki Urząd Celno- Skarbowy w Przemyślu. Na poczet kary, która grozi kierowcy, zabezpieczono kwotę 15 tys. złotych.

Nielegalni pracownicy z Ukrainy przyłapani. Opuszczą Polskę

Na jednym z placów budowy w Przemyślu przedsiębiorca z Małopolski zatrudniał nielegalnie cudzoziemców. Obywatele Ukrainy zostali zobowiązani do opuszczenia Polski, a pracodawcy grozi wysoka kara.

Kontrolę legalności zatrudnienia przeprowadzili funkcjonariusze Straży Granicznej z placówki w Medyce.Mundurowi weszli na teren rozbudowy jednego z przemyskich pasaży handlowych. Trwały tam prace związane z docieplaniem budynku.



W wyniku kontroli okazało się, że siedmiu pracowników – obywateli Ukrainy, pracuje nielegalnie. Prace wykonywali na rzecz podwykonawcy zarejestrowanego w woj. małopolskim. Pięciu cudzoziemców nie posiadało wymaganych dokumentów, a dwóch pozostałych przebywało w Polsce na podstawie zezwolenia MRG (Mały Ruch Graniczny), które nie uprawnia do podejmowania legalnej pracy.

Cudzoziemców zatrzymano i wydano im decyzje o zobowiązaniu do opuszczenia terytorium RP z 6 miesięcznym zakazem ponownego wjazdu.

W stosunku do pracodawcy Straż Graniczna kontynuuje kontrolę. Za nielegalne powierzanie pracy cudzoziemcom grozi mu kara do 30 tys. zł.

Ponad tysiąc sztuk podróbek na przemyskim bazarze

1076 szt. towarów oznaczonych  chronionym logo światowych producentów  zatrzymali podczas przeszukania przemyskiego bazaru funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) i Straży Granicznej.  To kolejna partia podrabianych towarów zatrzymana wspólnie przez współpracujące służby.

Funkcjonariusze KAS z Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu prowadzili wspólne działania wraz z funkcjonariuszami Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej na terenie bazaru w Przemyślu.

W wyniku podjętych działań mundurowi wykryli i zatrzymali podrobione towary wprowadzone na teren UE z naruszeniem obowiązujących przepisów. Wśród zatrzymanych 1076 szt. towarów znalazła się odzież, obuwie, zegarki, kosmetyki, paski do spodki o łącznej wartości blisko 23 tys. złotych.

Dalsze postępowanie w  stosunku do zatrzymanego towaru prowadzą funkcjonariusze  Podkarpackiego Urzędu Celno- Skarbowego w Przemyślu.
W związku z zatrzymaniem towaru wszczęte zostały 3 postępowania karne skarbowe.