Przemycali okaz chronionego węgorza. Wpadli na przejściu

Nielegalny przewóz młodego węgorza europejskiego (łac. Anguilla anguilla) udaremnili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) na przejściu granicznym w Budomierzu. Węgorz europejski jest chroniony na mocy Konwencji Waszyngtońskiej – CITES. Jego wartość rynkowa może sięgać nawet  2,5 tys. euro za kilogram.

19 stycznia 2020 r. na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Budomierz – Hruszew, podczas kontroli autokaru, który wjeżdżał do Polski funkcjonariusze KAS wykryli nietypowy ładunek. W przestrzeni bagażowej autokaru znajdowało się 10 kartonów, których nie zgłoszono do kontroli. W kartonach znajdowało się łącznie 50 plastikowych pojemników, w których przewożone były młode okazy węgorza europejskiego zwanego węgorzem szklistym, który jest objęty ochroną na mocy Konwencji Waszyngtońskiej – CITES. Przewożony ładunek ważył łącznie 150 kg.

Jeden z pasażerów, 40-letni obywatel Ukrainy, nie posiadał zezwolenia na legalny transport węgorza przez granicę. Do czasu zakończenia postępowania, węgorze przetransportowane zostały do zakładu, który zapewnia właściwe warunki.

Zatrzymanie próby przemytu tak dużej ilości chronionego węgorza europejskiego to rekordowy przypadek w skali kraju. Węgorz szklisty to młodociana forma węgorza, która dociera do wybrzeży Europy niesiona prądami morskimi z Morza Sargasowego – jedynego miejsca na świecie gdzie węgorze te się rozmnażają. Jest odławiany w Portugalii, Hiszpanii i we Francji na potrzeby kulinarne a także w celach reintrodukcji gatunku w całej UE.

Węgorz europejski, jako gatunek zagrożony wyginięciem objęty jest od czerwca 2007 r. ochroną, która wynika z Konwencji Waszyngtońskiej CITES. Od lat 70. XX wieku jego populacja zmalała o ponad 90 proc. z powodu m.in.: zanieczyszczenia wód, nadmiernego odławiania, budowania zapór na zbiornikach czy wywozu węgorza szklistego poza Europę.

Wywóz jak i przywóz do UE węgorza europejskiego nie jest możliwy, ponieważ nie wydawane są dokumenty CITES na ten cel z uwagi na tragiczną sytuację tego gatunku zagrożonego wyginięciem. Karą za naruszenie tych regulacji może być pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, wysoka kara grzywny oraz przepadek okazów.

Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Podkarpacki Urząd Celno- Skarbowy w Przemyślu.

Kłusował na wielką skalę. Zatrzymany przez policję z Dubiecka

Policjanci z Komisariatu Policji w Dubiecku wspólnie ze Strażą Leśną krośnieńskiego Nadleśnictwa Krasiczyn zabezpieczyli 70 sztuk wnyków, linek i drutów stalowych, 14 sztuk trofeów jelenia, 34 trofea saren oraz 4 czaszki z odciętym porożem. To pierwszy od lat przypadek kłusownictwa o tak dużej skali na naszym terenie. W ten sposób wspólny patrol zapobiegł śmierci zwierząt, które mogły wpaść w przygotowane pułapki.

Wspólne patrole policjantów z przedstawicielami Straży Leśnej w zakresie ujawniania kłusownictwa zwierząt przyniosły efekty. W tym przypadku kilkumiesięczna praca pozwoliła wytypować i doprowadzić do zatrzymania sprawcę, którym okazał się 50-letni mieszkaniec powiatu przemyskiego. Skala procederu okazała się bardzo duża. Podczas przeszukania w miejscu zamieszkania mężczyzny, zabezpieczono wieńce jeleni i parostki kozłów, a także czaszki jeleni bez poroży oraz 70 sztuk wnyków na zwierzynę.



Policjanci zabezpieczyli znalezisko celem oszacowania jego wartości. Sprawca usłyszał w sumie 8 zarzutów z art. 53 prawa łowieckiego, do których się przyznał.

Ponadto w lesie zdjęto 8 założonych wnyków na jelenie oraz znaleziono miejsce gdzie jeleń złapał się na wnyk, jednak zwierzę, wcześniej zdołało się samodzielnie oswobodzić, urywając stalową linkę.

Pozyskiwanie zwierząt w ten sposób jest niedopuszczalne i stanowi przestępstwo. Policjanci w dalszym ciągu zbierają materiał w taj sprawie i ustalają czy kłusownik nie pozyskiwał w ten sposób zwierzyny wcześniej. Sprawcy grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Dubiecku.

Apelujemy, by w razie zauważenia w lesie wnyków informować o tym najbliższe nadleśnictwo lub Policję.

Tukan w przesyłce, koralowiec w bagażu zatrzymane przez KAS

Nielegalny przewóz  spreparowanego okazu chronionego tukana udaremnili funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej (KAS) podczas kontroli przesyłek zagranicznych w Dębicy. Z kolei podczas kontroli podróżnych na polsko- ukraińskiej granicy, funkcjonariusze Oddziału Celnego w Medyce udaremnili przemyt 4 szt. koralowca. 

Podczas kontroli przesyłek prowadzonej przez funkcjonariuszy Służby Celno- Skarbowej  z Oddziału Celnego w Dębicy, uwagę zwróciła paczka nadana na Ukrainie do odbiorcy w Holandii. Zgodnie z deklaracją nadawcy miała ona zawierać papugę wykonaną z tworzywa sztucznego, którą nadawca przesyłki wycenił na 50 hrywien
( równowartość około 8 zł)

Podczas rewizji funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej wykryli, że w przesyłce znajduje się spreparowany okaz ptaka z gatunku tukanowatych tj. tukan żółtogardły, podlegający ochronie na mocy Konwencji Waszyngtońskiej CITES. Zgodnie z tą konwencją, na przywóz tego rodzaju okazów niezbędne jest zezwolenie.

W wyniku analizy zawartości przesyłki i załączonych dokumentów, funkcjonariusze nie stwierdzili ważnego zezwolenia, pozwalającego na legalny transport spreparowanego okazu.



Przemyt gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES) udaremniony został także przez funkcjonariuszy Służby Celno-  Skarbowej na przejściu granicznym w Medyce. Podczas kontroli wjeżdżającego do Polski osobowego Audi, w  jednym z bagaży podręcznych funkcjonariusze wykryli niezgłoszone do kontroli 4 szt. koralowca.  Do ich przemytu przyznał się obywatel Słowacji.

Wykrywając nielegalny przewóz przez granicę okazów zagrożonych wyginięciem (żywych lub spreparowanych)  lub wykonanych z nich przedmiotów, funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej dbają o to, aby żaden gatunek dzikiego zwierzęcia czy rośliny nie stał się przedmiotem niezrównoważonej eksploatacji przez handel międzynarodowy. Handel gatunkami chronionymi na mocy Konwencji Waszyngtońskiej jest dozwolony tylko wtedy, kiedy nie przyniesie on szkody zachowaniu tych gatunków w środowisku naturalnym i tylko pod warunkiem wydania odpowiedniego zezwolenia.

Bruce miał nosa do skrytki z kontrabandą

Dzięki pomocy Bruce’a – psa wyszkolonego do wykrywania wyrobów tytoniowych, funkcjonariusze  Służby Celno- Skarbowej (KAS) z Korczowej dotarli do samochodowej skrytki, w której obywatel Ukrainy usiłował przemycić do Polski 382 paczek papierosów.

Funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej z Korczowej skierowali do szczegółowej kontroli wjeżdżający do Polski samochód na ukraińskich numerach rejestracyjnych. W działaniach kontrolnych towarzyszył im springer spaniel angielski Bruce, wyszkolony do wyszukiwania wyrobów tytoniowych.

Czujny nos psa naprowadził funkcjonariuszy na skrytkę w podłodze pojazdu, w której ukrytych było 382 paczki papierosów bez polskich znaków akcyzy. Dojście do kontrabandy było możliwe dopiero po demontażu kilku elementów m.in. siedzenia kierowcy. 

Do przemytu towaru przyznał się 25 -letni obywatel Ukrainy, właściciel pojazdu Funkcjonariusze Służby Celno- Skarbowej wszczęli wobec mężczyzny sprawę karną skarbową, rekwirując nielegalny towar. Przemytnik musi liczyć się nie tylko z karą grzywny. Służba Celno- Skarbowa zwróciła się z wnioskiem do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu do kraju.

Ktoś ściął drzewo – mogło dojść do katastrofy

W dniu wczorajszym nad ranem Ochotnicza Straż Pożarna w Stubnie, została wezwana do powalonego drzewa na trasie Stubno – Gaje w powiecie przemyskim.

Po wstępnych oględzinach wywnioskowano, iż drzewo zostało ścięte specjalnie i pozostawione na drodze. Jednostkę ratowniczą poinformował kierowca, którzy ledwie wyhamował przed powalonym drzewem.

 

Dubiecko: Zmarł ks. prał. Zdzisław Daraż, misjonarz z Kamerunu

Zmarł ks. prał. Zdzisław Daraż, kapelan NZOL „Zacisze” w Winnem-Podbukowinie, wieloletni misjonarz w Kamerunie.

EKSPORTA: niedziela, 29 grudnia 2019 r. o godz. 15.00 w Parafii pw. Niepokalanego Serca NMP w Dubiecku.
POGRZEB: poniedziałek, 30 grudnia 2019 r. o godz. 12.00 również w Dubiecku.

Ks. prał. Zdzisław Paweł Daraż urodził się 26 stycznia 1945 r. w Śliwnicy. Po ukończeniu studiów w przemyskim WSD, przyjął święcenia kapłańskie 6 czerwca 1971 r. Pracował jako wikariusz w Niebylcu, Bączalu Dolnym Nowotańcu, Dylągowej, Rozwadowie, w Łączkach Jagiellońskich, Wysokiej Łańcuckiej i Łowcach.



W 1981 r. wyjechał na misje do Kamerunu, gdzie spędził 23 lata. W latach 2004-2018 pracował w w Belgii. Od 2018 r. pełnił funkcję kapelana NZOL „Zacisze” w Winnem-Podbukowinie. Był Honorowym Kanonikiem Przeworskiej Kapituły Kolegiackiej.

źr. przemyska.pl