Spacerując w lesie znalazł granat moździerzowy z czasów II wojny

Spacerując po lesie, można znaleźć nie tylko ciekawe okazy roślin i gatunki zwierząt. Podczas wycieczek można także trafić na znaleziska, które mogą okazać się niebezpieczne. W kompleksie leśnym w Ostrowie został znaleziony granat moździerzowy z czasów II wojny światowej. Policjanci zabezpieczyli teren, a o znalezisku poinformowali saperów.

Policjanci powiadomili o pocisku saperów z jednostki wojskowej, a groźne znalezisko zostało zabezpieczone przez funkcjonariuszy do czasu przyjazdu patrolu saperskiego.

Przypominamy!
W przypadku znalezienia niewybuchu należy natychmiast powiadomić o tym fakcie Policję. W żadnym wypadku nie dotykajmy, nie przenośmy tych przedmiotów, gdyż jakiekolwiek manipulowanie przy pociskach grozi ich detonacją. W miarę możliwości oznaczmy miejsce, w którym znajdują się niewybuchy, nie dopuśćmy, by inne osoby naraziły się na niebezpieczeństwo.

Śmiertelne potrącenie pieszego na drodze wojewódzkiej nr 986

Policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do jakiego doszło wczoraj w Łączkach Kucharskich. 69-letni mężczyzna został potrącony przez fiata. W wyniku odniesionych obrażeń, pieszy zmarł.

Wczoraj około godz. 17:30, policjanci zostali powiadomieni o wypadku, do jakiego doszło w Łączkach Kucharskich w powiecie ropczycko-sędziszowskim, na drodze wojewódzkiej nr 986. 63-letni kierujący fiatem, potrącił pieszego. 69-letni mężczyzna w wyniku doznanych obrażeń zmarł. Kierujący samochodem był trzeźwy.

Policjanci pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia oraz wykonali dokumentację fotograficzną. Prowadzone postępowanie pozwoli wyjaśnić szczegółowe okoliczności tego tragicznego wypadku.

Wypadek w Pilźnie. 4 osoby poszkodowane

W poniedziałek 13 stycznia, około godziny 15:30 na ul. Bujnowskiego w Pilźnie, doszło do wypadku z udziałem ciężarówki, samochodu dostawczego oraz trzech samochodów osobowych. W zdarzeniu ucierpiały 4 osoby, w tym 2 osoby dorosłe oraz dwoje dzieci, którzy zostali przetransportowani do szpitala.

Podczas działań służb ratowniczych droga w tym miejscu była całkowicie zablokowana, następnie wyznaczono objazdy. Dotychczas nie wiadomo co było przyczyną wypadku i kto ponosi za niego odpowiedzialność. Sprawę bada policja.

 

 

Oszukani “metodą na wnuczka” stracili 100 tysięcy złotych

Mieszkańcy miejscowości Góra Ropczycka stracili 100 tysięcy złotych, gdy dzwoniąca kobieta przekonała ich do przekazania pieniędzy. Policjanci apelują o ostrożność i zdrowy rozsądek w kontaktach z nieznajomymi osobami, szczególnie gdy ktoś prosi o pieniądze.

Funkcjonariusze pracują nad ustaleniem sprawców tego zdarzenia.

Policjanci apelują: nie dajmy się oszukać! – Zawsze zachowujmy ostrożność, zwłaszcza gdy ktoś podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, lub mówi, że jest policjantem, a nasze pieniądze są zagrożone. Nie podejmujmy żadnych pochopnych działań, a informacją podzielmy się z najbliższymi. Nie przekazujmy też informacji o ilości pieniędzy, jakie mamy w domu lub na kontach bankowych.



Jak działają oszuści:

  • Oszuści często posługują się książkami telefonicznymi, z których wybierają imiona często charakterystyczne dla osób starszych, następnie dzwonią na wybrany numer telefonu. Rozmowa prowadzona jest w taki sposób, aby oszukiwana osoba uwierzyła, że rozmawia z kimś ze swojej rodziny i sama wymieniła jego imię oraz inne dane, pozwalające przestępcom wiarygodnie pokierować dalszą rozmową.
  • Dla wywarcia większego wrażenia oszuści coraz częściej podszywają się też pod urzędnika lub przedstawiciela jakiejś organizacji bądź instytucji. Wmawiają również starszym osobom, że są funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego lub policjantami, a pieniądze są potrzebne na „wykupienie z problemów” członka ich rodziny lub prowadzą sprawę oszustw i wyłudzania pieniędzy. W rozmowie oszuści zawsze proszą o dyskrecję.
  • Po wyrażeniu zgody na przekazanie pieniędzy, zgłasza się po nią ktoś inny, zapowiedziany przez oszusta, jako osoba godna zaufania, która w imieniu rzekomego stróża prawa odbiera pieniądze. Często oszuści umawiają się na spotkanie pod bankiem, aby szybko zabrać gotówkę.

W ten sposób oszuści wyłudzają pieniądze w wysokości od kilku tysięcy do nawet kilkuset tysięcy złotych. Pokrzywdzeni często tracą oszczędności całego życia.

Jak się ustrzec:

  • Bądźmy ostrożni i nie ufajmy takim telefonom! Nie reagujmy pochopnie na hasło: syn, wnuczek, siostrzenica potrzebują pomocy, gdy tylko usłyszymy głos w słuchawce. Należy sprawdzić czy jest to prawdziwy krewny, np. poprzez skontaktowanie się z innymi członkami rodziny.
  • Bliscy mogą pomóc potwierdzić, że jest to ta osoba, za którą się podaje oraz czy rzeczywiście potrzebuje pomocy. Pamiętajmy, że sami również możemy zweryfikować dzwoniącego. W większości przypadków mamy numer telefonu do członków naszej rodziny. Nie bójmy się do nich zadzwonić i ustalić, czy przedstawiona sytuacja ma miejsce. Lepiej wykonać jeden telefon więcej, niż stracić swoje oszczędności.
  • Jeśli osoba dzwoniąca przedstawia się za policjanta, to pamiętajmy: prawdziwi policjanci NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie. NIGDY też nie poproszą o zaangażowanie naszych pieniędzy do jakiejkolwiek akcji!

 O wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy natychmiast poinformujmy Policję, korzystając z numeru alarmowego 997 lub 112. Nie obawiajmy się, że alarm może okazać się fałszywy.

Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych – informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są ludzie, którzy mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im, jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie. Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą oszczędności.

Śmiertelny wypadek W GNOJNICY

Policjanci wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku, do jakiego doszło wczoraj w Gnojnicy. Kierujący oplem, prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem i na łuku drogi uderzył w betonowy most i samochód stoczył się do rzeki. 31-latek kierujący oplem zginął na miejscu.

Tragiczne w skutkach okazało się zdarzenie, do jakiego doszło wczoraj około godz. 20 w Gnojnicy, w powiecie ropczycko-sędziszowskim. Jak wstępnie ustalono, kierujący oplem astrą, jadąc drogą powiatową, na zakręcie prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w betonowy most prowadzący do posesji, następnie samochód wpadł do rzeki.




31-latek zginął na miejscu. Ciało mężczyzny zabezpieczono do badań sekcyjnych.

Na miejscu policjanci wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady niezbędne do ustalenia okoliczności tego wypadku.

Ropczyce: 15-latek ukradł rower sprzed szkoły. Trafi pod sąd

Ropczyccy kryminalni ustalili, kto ukradł rower pozostawiony przez ucznia przy szkole. W miejscu zamieszkania 15-latka funkcjonariusze zabezpieczyli skradziony rower, wrócił już do właściciela. Nieletni za kradzież odpowie przed sądem rodzinnym.

Zdarzenie miało miejsce 23 września br. w Ropczycach. Właściciel roweru, nastolatek, pozostawił jednoślad bez żadnego zabezpieczenia w rejonie szkoły. Gdy po zakończonych zajęciach wrócił po rower, okazało się, że ktoś go zabrał.

W czynności zmierzające do ustalenia sprawcy zaangażowali się funkcjonariusze wydziału kryminalnego ropczyckiej komendy. Policjanci ustalili, że sprawcą kradzieży jest nieletni z gminy Wielopole Skrzyńskie.  W miejscu zamieszkania 15-latka policjanci odnaleźli skradziony rower o wartości 1,5 tys. złotych. Pojazd wrócił do właściciela.

Nastolatek przyznał się do kradzieży, tłumacząc, że jego rower był zepsuty, dlatego też chciał używać cudzy pojazd do czasu naprawy swojego.

Teraz nieletni odpowie za swoje zachowanie przed sądem rodzinnym i nieletnich.

Ropczyce: Zaatakował policjanta siekierą. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny, który w niedzielę siekierą zaatakował policjanta. 26-letni funkcjonariusz komendy powiatowej w Ropczycach z urazem głowy trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Jego życiu nie grozi niebezpieczeństwo. 23-letni mieszkaniec Nawsia usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i czynnej napaści na funkcjonariusza.

O tym, że służba policjantów, bywa bardzo niebezpieczna, wie każdy funkcjonariusz. Niestety kilka dni temu, w takiej właśnie sytuacji znalazło się dwóch policjantów wydziału prewencji ropczyckiej komendy.

W niedzielę po godz. 18, w związku z samowolnym oddaleniem się mężczyzny z placówki medycznej w powiecie dębickim, funkcjonariusze udali się na posesję w miejscowości Nawsie, gdzie ten mężczyzna mógł przebywać. Gdy weszli do jednego z pomieszczeń piwnicznych, poszukiwany mężczyzna z bliskiej odległości, siekierą uderzył w głowę jednego z funkcjonariuszy. Dzięki refleksowi policjanta uderzenie zostało częściowo zablokowanie. Policjant został jednak uderzony ostrzem, doznając poważnych obrażeń głowy.

Sprawca napaści został natychmiast obezwładniony przez interweniujących policjantów. Agresywny 23-latek został zatrzymany. 26-letni funkcjonariusz został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł operację. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Prokurator przedstawił mężczyźnie zarzuty usiłowania zabójstwa oraz napaści na funkcjonariusza publicznego. Grozi mu za to kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż osiem lat, a maksymalny wymiar kary to 25 lat więzienia. W szczególnych wypadkach skazany może usłyszeć wyrok dożywotniego pozbawienia wolności.

Wczoraj sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt. Śledztwo objęte jest nadzorem Prokuratury Rejonowej w Ropczycach.

źr. KPP Ropczyce

Ropczyce: Uszkodził bramę, bo był zły na dziewczynę

Zarzut uszkodzenia bramy wjazdowej i furtki, usłyszał mieszkaniec gminy Wielopole Skrzyńskie. Mężczyzna tłumaczył się, że był zły na koleżankę i wypił alkohol. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.

W poniedziałek po godz. 10, oficer dyżurny ropczyckiej policji, został zawiadomiony o uszkodzonym ogrodzeniu Szkoły Podstawowej w miejscowości Nawsie. Jak wynikało z relacji zgłaszającej, w nocy z 8 na 9 września, nieznany sprawca uszkodził bramę wjazdową oraz furtkę. Pokrzywdzona oszacowała straty na kilkaset złotych i złożyła wniosek o ściganie karne sprawcy.

Dzielnicowi, wyjaśniając okoliczności zaistniałego przestępstwa, po krótkim czasie ustalili podejrzanego. Okazał się nim 21-letnim mieszkaniec gminy Wielopole Skrzyńskie. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia i przyznał się do przestępstwa. Podczas przesłuchania oświadczył, że uszkodził elementy ogrodzenia, ponieważ był zły na koleżankę.

Teraz 21-latek odpowie za swoje zachowanie przed sądem. Za zniszczenie mienia Kodeks Karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

źr. KPP Ropczyce

Ostrów, Ropczyce: Wypadek na DW 986. Jedna osoba w szpitalu

Jedna osoba trafiła do szpitala po zderzeniu tira z samochodem osobowym. Droga wojewódzka w miejscowości Ostrów byłą całkowicie zablokowana. Policja wyznaczyła objazdy dla samochodów osobowych. Ruch został przywrócony po godz. 9.

Do zdarzenia doszło przed godz 7, w miejscowości Ostrów na drodze wojewódzkiej nr 986 (relacj Ropczyce – Mielec). Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, 25-latka kierująca skodą, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpiła pierwszeństwa ciężarowemu volvo z naczepą. W wyniku zderzenia, pojazd osobowy został zniszczony, jego kierująca śmigłowcem została przewieziona do szpitala.

Na miejscu pracowali policjanci, którzy wykonywali czynności pozwalające ustalić dokładne przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.

źr. KPP Ropczyce

Ropczyce: Ojciec i syn znęcali się nad matką. Trafili do aresztu

Trzy miesiące aresztu zastosował sąd wobec dwóch mężczyzn. Ojciec i syn usłyszeli zarzuty dotyczące znęcania się psychicznego i fizycznego nad mieszkanką gminy Ropczyce. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

W minionym tygodniu funkcjonariusze ropczyckiej komendy zatrzymali ojca i syna, mieszkańców gminy Ropczyce, którzy od kilku lat znęcali się fizycznie i psychicznie nad 76-letnią kobietą. Mężczyźni, będąc najczęściej pod wpływem alkoholu, wszczynali awantury domowe, podczas których używali słów wulgarnych i obraźliwych. Uderzali ją, a także grozili pozbawieniem życia.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyznom zarzutów dotyczących znęcania się psychicznego i fizycznego nad żoną i matką. Sąd Rejonowy w Ropczycach zastosował wobec sprawców środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za znęcanie mężczyznom grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Przemoc w rodzinie jest przestępstwem i może dotyczyć każdego. Najczęściej kwalifikowana jest jako przestępstwo z art. 207 kodeksu karnego, polegające na znęcaniu się fizycznym lub psychicznym nad osobą najbliższą lub inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy, albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny.

źr. KPP Ropczyce