Okradł mieszkanie, zabrał nawet psa

Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie 35-letni mieszkaniec Mielca. Policjanci ustalili, że dopuścił się on między innymi rozboju, uszkodzenia mienia oraz włamał się do mieszkania. 35-latek usłyszał na razie sześć zarzutów.

W Mielcu i Przemyślu ćwiczyli na wypadek koronawirusa na Podkarpaciu

Przed dwoma podkarpackimi szpitalami – w Przemyślu i Mielcu –  4 marca br. zostały przeprowadzone ćwiczenia związane z zagrożeniem koronawirusem.

Państwowa Straż Pożarna, wraz z personelem szpitali, rozstawiła specjalne namioty pneumatyczne, które mogą – w razie konieczności  – posłużyć do przygotowania mobilnych izb przyjęć dla zainfekowanych osób. Ćwiczenia, które odbyły się przed Wojewódzkim Szpitalu im. św. Ojca Pio w Przemyślu i w Szpitalu Specjalistyczny im. E. Biernackiego w Mielcu, zostały zorganizowane przez  wojewodę podkarpackiego i polegały na sprawdzeniu gotowości technicznej sprzętu oraz zweryfikowaniu funkcjonujących procedur.

Dotychczas na Podkarpaciu nie stwierdzono żadnego przypadku osoby zarażonej koronawirusem  SARS-CoV-2. Obecnie na terenie województwa podkarpackiego pod nadzorem Podkarpackiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego pozostaje 159 osób.  Wszystkie są zdrowe. Dodatkowo trwa hospitalizacja 6 osób – są one w trakcie badań.

źr. PUW

Najważniejsze informacje odnośnie koronawirusa:

Koronawirus na Podkarpaciu – Najważniejsze informacje

Tragiczne wypadki na drogach. Nie żyje pieszy i rowerzysta

Trwa ustalanie okoliczności wypadków, w których śmierć poniosły dwie osoby. W Rożniatach w powiecie mieleckim zginął 63-letni rowerzysta. Dziś nad ranem w Rzeszowie potrącony został pieszy, 34-latek nie przeżył.

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragicznych wypadków.

Pierwszy wydarzył się w piątek około godz. 17, na lokalnej drodze w miejscowości Rożniaty (powiat mielecki). Wstępnie ustalono, że rowerzysta zjechał na przeciwległy pas jezdni i uderzył w jadący z przeciwka samochód. 63-letni rowerzysta zginął na miejscu. Samochodem renault master kierował 29-latek, badanie potwierdziło, że był trzeźwy.

W sobotę, przed godz. 5 rano, policjanci zostali powiadomieni o wypadku, do jakiego doszło w Rzeszowie, w rejonie Wiaduktu Tarnobrzeskiego. Prawdopodobnie, 34-letni rzeszowianin wtargnął na jezdnię  ze środkowego pasa zieleni, tuż przed nadjeżdżający pojazd. Mercedesem sprinterem kierował 46-letni mężczyzna, był trzeźwy. Pieszego nie zdołano uratować, zmarł pomimo reanimacji. Przez kilka godzin ruch na tym odcinku był utrudniony.