Strona główna KOLBUSZOWA Twierdził, że miał awarię i zjechawszy dachował. Wyszło, że był pijany

Twierdził, że miał awarię i zjechawszy dachował. Wyszło, że był pijany

0

Znajdujący się poza drogą w Dzikowcu uszkodzony ford, zwrócił uwagę przejeżdżających obok policjantów ruchu drogowego. Obok pojazdu stał mężczyzna, który potwierdził, że kierował tym samochodem, z powodu awarii pojazdu zjechał do rowu i dachował na pobliskich polach. Okazało się, że 23-latek miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, zakaz prowadzenia pojazdów i cofnięte uprawnienia.

Wczoraj około godz. 21.30, kolbuszowscy policjanci z referatu ruchu drogowego, jadąc przez Dzikowiec, zauważyli znajdującego się poza drogą, na poboczu pobliskiego pola, uszkodzonego forda. Funkcjonariusze zatrzymali się, żeby sprawdzić co się stało.  

Obok pojazdu znajdował się mężczyzna, który oświadczył, że to on kierował samochodem. Tłumaczył, że z drogi wypadł z powodu awarii ford, zjechał na pobliskie pola i dachował. Mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej.

Po wylegitymowaniu 23-letniego mieszkańca powiatu łańcuckiego, policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości. Badanie wykazało w jego organizmie 1,56 promila alkoholu. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że 23-latek ma sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi oraz cofnięte uprawnienia.

Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza. W sprawie trwają dalsze czynności.

Poprzedni artykułPrzekroczył prędkość. Podczas kontroli wyszło, że jest pijany
Następny artykuł37-latek ukradł elektryczną hulajnogę i kartę. Grozi mu 10 lat
Izabela Pomykała Redaktor naczelna

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj