Ostatnie 10 lat przyniosło złą sławę parówce. Czy słusznie ? W większości przypadków tak, ale warto dowiedzieć się, jak wybierać ten poranny przysmak, by miał pozytywny wpływ na nasze zdrowie.

Parówki z mięsem czy bez ?

Parówki to produkt, który nie musi zawierać dużo mięsa, wręcz lepsze są parówki, które zawierają go mało. Dlatego, że najważniejsze w tej kiełbasce są więzadła, kostki i chrząstki.  Te wszystkie elementy mają wysoki poziom kolagenu, głównego elementu potrzebnego do utrzymania zdrowej skóry i kości.

Producenci często w składzie podają skrót MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie. To właśnie wyżej wymienione więzadła, skórki i chrząstki. Mięso w parówce to tylko zagrywka w stronę klientów, którym wmówiono, że dobra kiełbaska zawiera dużo mięsa, a ciągłe jedzenie mięsa wcale nie jest zdrowe.

Kolagen co to takiego?

Kolagen to proteina, która odpowiada za napięcie i sprężystość naszej skóry, a co za tym idzie- za to czy, i jakie mamy zmarszczki. Kolagen potrzebny jest też przy gojeniu się ran, dzięki temu, że dostarczymy go organizmowi, nasze rany będą goić się szybciej, a blizny będą mniej widoczne. Warto zwrócić uwagę, że ta proteina jest jednym z głównych elementów włosów, im mniej go mamy tym, nasze włosy są słabsze. Dodatkowo kolagen odpowiada za sprawną budowę i utrzymanie naszych zębów czy kości i trzyma nasze wewnętrzne narządy jak rusztowanie, tworząc ich osłonę.

Na co więc zwrócić uwagę ? 

Zwróćmy uwagę na skład, by wybieranie przez nas parówki zawierały jak najmniej, a najlepiej w ogóle składników takich jak polifosforany, ulepszacze, zagęszczacze czy azotany. Im więcej w składzie, dziwnych i trudnych nazw tym gorzej.

Smacznego!