Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyłożyło pieniądze na rozwój sadownictwa na Wołyniu. Polscy rolnicy zorganizowali między innymi w związku z tą sprawą, wczoraj w ramach protestu pochód pod kancelarię premiera.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekaże 260 tys. zł. na rozwój uprawy malin na Ukrainie. Projekt „Zachodnioukraińska Kooperatywa Ogrodniczo-Sadownicza” zakłada „specjalistyczne szkolenia” dla ukraińskich rolników, warsztaty i konsultacje z polskimi ekspertami w dziedzinie uprawy malin. Polska opłaci też zakup 70 tys. wysokiej jakości sadzonek polskich odmian maliny, ekologicznych środków ochrony roślin i wyposażenia technicznego dla ukraińskich rolników.

Ukraińscy producenci rolni są obecnie czołowymi konkurentami polskich rolników na rynku europejskim. Decyzja MSZ uderza tym bardziej teraz, gdy polscy sadownicy mają problem ze zbytem swojej produkcji. Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie dostrzegło jednak potrzeby konsultowania swojego posunięcia z Ministerstwem Rolnictwa.

W sprawie projektu na Ukrainie interweniuje Stowarzyszenia Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw. Już wystosowało w tej sprawie pismo do ministerstwa rolnictwa z prośbą o wyjaśnienie sprawy.

Podobne stanowisko zajął Związek Sadowników RP. Jego prezes Mirosław Maliszewski zapewnia, że wkrótce złoży pismo do MSZ. Liczy na wyjaśnienie sprawy. Sadownicy chcą wiedzieć, kto i na jakich zasadach wyszedł z taką inicjatywą.

Maliszewski ocenia bardzo negatywnie cały projekt. Podkreśla, że nawet mimo niedużej skali może on być bardzo niekorzystny dla polskich producentów.

O skandalicznym projekcie finansowania uprawy malin na Ukrainie jako pierwszy poinformował opinię publiczną, Michał Kołodziejczak, założyciel Unii Warzywno-Ziemniaczanej.

Opublikowany przez Stowarzyszenie Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw Środa, 4 lipca 2018

Kołodziejczyk był również organizatorem wczorajszego protestu rolników, który przemaszerował ulicami Warszawy. Głównymi tematami poruszanymi na manifestacji oprócz finansowania zakładania plantacji na Ukrainie, były  rażąco niskie ceny znacznie poniżej kosztów produkcji oraz coroczne podejrzenia zmowy cenowej.

Opublikowany przez Stowarzyszenie Polskich Producentów Ziemniaków i Warzyw Piątek, 13 lipca 2018

źr. money.pl, kresy.pl