Swoim zachowaniem nawiązuje do imienia Pumigrant, które nadali mu leśnicy z Nadleśnictwa Stuposiany cztery lata temu, gdy pojawił się w pokazowej zagrodzie żubrów.

Pumigrant dwa lata temu widziany był na Ukrainie, doszedł ponoć w okolice Lwowa, po czym zawrócił w Bieszczady. Zimę spędził w Górach Słonnych i na pogórzu Przemyskim na terenie nadleśnictw Brzozów, Bircza i Krasiczyn, po czym przeszedł w okolice Pruchnika.


Następnie kierował się na północ ku lasom Roztocza i Puszczy Solskiej (był w miejscowości Chałupki, pięć km na północ od Przeworska, na terenie Nadleśnictwa Sieniawa). Z ostatnich informacji wynika, że nawrócił w okolice Krzywczy. Być może to zwiadowca.
Ciągoty turystyczne miał od pierwszych dni życia. Kilka dni po urodzeniu uciekł z zagrody przeciskając się pod żerdziami ogrodzenia. Po złapaniu go został wpisany do księgi rodowodowej żubrów jako „Pumigrant”. Wolność uzyskał w 2017 roku, wchodząc w skład odtwarzanego stada wolnościowego „Górny San”.
Na terenie RDLP w Kośnie żyje obecnie 668 osobników tego gatunku. W przeszłości zdarzały się przypadki równie wszędobylskich żubrów. W latach 60-tych jeden z nich wędrował przez Bieszczady do ZSRR, przeprawiał się przez ziemię przemyską, aż w końcu zdecydował się na zachodni kierunek i dotarł nawet do Rzeszowa.


Żubr wędrownik "Pumigrant"

"Pumigrant" wędruje przez PodkarpacieSwoim zachowaniem nawiązuje do imienia Pumigrant, które nadali mu leśnicy z Nadleśnictwa Stuposiany cztery lata temu, gdy pojawił się w pokazowej zagrodzie żubrów jako potomek byka Xariusa i krowy Fabuli. Okazuje się, że od pierwszych dni życia miał ciągoty turystyczne.

Opublikowany przez Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie Wtorek, 5 maja 2020

 

 

źr. RDLP