Najbardziej znany ślub w Polsce odbył się w czasie Powstania Warszawskiego. Związek małżeński zawarli wówczas sanitariuszka Alicja Treutler “Jarmuż” i plutonowy podchorąży Bolesław Biega “Pałąk”, pochodzący z Podkarpacia.

Już niedługo obchodzić będziemy 76. rocznicę Powstania Warszawskiego. Zryw niepodległościowy okupowanego w czasie wojny przez Niemców miasta stołecznego przyniósł tysiące śmierci, a powstanie zakończyło się klęską. W czasie 63 dni walki o Warszawę doszło do wielu wyjątkowych wydarzeń. Wśród nich znalazł się pamiętny ślub rannych powstańców, którego zdjęcie obiegło cały świat.



13 sierpnia, czyli w 13 dzień Powstania, w kaplicy urządzonej w podziemiach kamienicy przy ul. Moniuszki 11, na ślubnym kobiercu stanęli sanitariuszka Alicja Treutler “Jarmuż” i plutonowy podchorąży Bolesław Biega “Pałąk”. Pan Młody przed ołtarz trafił prosto ze szpitala polowego z ręką w temblaku. Odniósł ranę w czasie niedawnego ataku na Pocztę Główną. Ślubu zakochanym udzielił ks. Witold Potrzebski, który zginął 4 września, w czasie bombardowania stolicy.

Podkarpacki wątek Powstania

Jak ów ślub ma się do naszego regionu? Otóż pan młody, pl. podch. Bolesław Biega pochodził z Podkarpacia.

Dziadek Stanisław był znanym w regionie działaczem społecznym i politycznym, związanym z Narodową Demokracją, twórcą lokalnych struktur “Sokoła”. Ojciec Bolesław w okresie międzywojennym pracował w dyplomacji, po odejściu z niej po zamachu majowym, wydawał opozycyjną prasę, w czasie II wojny światowej był sekretarzem podziemnego parlamentu – Rady Jedności Narodowej, aresztowany przez NKWD i zesłany, zdołał wrócić do kraju, by w 1947 roku zagrożony aresztowaniem opuścić Polskę. Z kolei wujek Stanisław był dyplomowanym majorem Wojska Polskiego, uczestnikiem walk w latach 1918-20, w czasie Kampanii Wrześniowej walczył walczył w obronie Warszawy. Wzięty do niewoli zginął we wrześniu 1944 roku w czasie omyłkowego nalotu alianckiego na oflag Dössel.

Bolesław, urodzony w 1922 roku został w wieku dwóch lat osierocony przez nagle zmarłą matkę – Irlandkę, pracującą dla delegacji brytyjskiej w czasie rokowań wersalskich. Początkowo wychowywał się i uczył w Londynie, gdzie ojciec był sekretarzem polskiej ambasady. Po przyjeździe do Warszawy zaczął chodzić do prywatnego liceum, tuż przed wojną poznał swoją przyszłą wybrankę Alicję (Lilę), której ciotka została kolejną żoną ojca. 



W czasie Powstania stali się parą, a dwa tygodnie po wybuchu Powstania pobrali się. Do ślubu doszło dzięki dowódcy Biega. Widząc opiekującą się rannym dziewczynę, zapytał go: “No, dlaczego wy się nie pobierzecie?”.  Posłał notatkę do dowództwa, goniec zaś powiadomił Lilę, że następnego dnia ma się stawić o godzinie 11 na swoim ślubie.

W ceremonii wzięło udział około 30 osób, w większości ze strony Panny Młodej oraz pacjenci szpitala. Koledzy Bolesława, w tym drużba, w tym czasie musieli odpierać niemiecki atak. Za obrączki służyły, do dzisiaj pieczołowicie przechowywane, kółka od firanek. Ojcowskiego błogosławieństwa udzielił Bolesław senior, mimo, że początkowo był przeciwny, przekonał go argument, że jutro przecież może ich nie być.

Bolesław Biega na swoim ślubie pojawił się w pożyczonym mundurze z rozciętym rękawem, aby można było włożyć zagipsowana rękę. Panna Młoda ubrana była w jasną bluzkę i ciemną spódnicę. Udało się znaleźć pęk żywych kwiatów. Weselny poczęstunek stanowiły zdobyczne sardynki i pasztety francuskie na biszkoptach. Noc poślubną spędzili w sali obsługi w budynku Poczty Głównej. Cały czas biegały po nich łączniczki z rozkazami, co jednak im nie przeszkadzało.

Oboje przeżyli Powstanie. Uciekli na Zachód, najpierw do Londynu, później do Stanów. Tam zostali już na zawsze.

źr. Muzeum PW, Podkarpacka Historia