Dziś swoje prace wznowił Sejmik Województwa Podkarpackiego.  Sesja miała charakter uroczysty, a jej kluczowym punktem było wręczenie odznaczenia “Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego”, biskupowi Edwardowi Frankowskiemu.   Sejmik podjął również uchwałę, w której oddał hołd Solidarności, w 37 rocznicę wydarzeń sierpniowych.

Marszałek Władysław Ortyl, wręczając biskupowi odznaczenie, podkreślał jego udział w opozycji antykomunistycznej, oraz podkreślał zasługi już w wolnej Polsce, szczególnie praca naukowo-dydaktyczną,  oraz wkład w powstanie filii KUL w Stalowej Woli.  Biskup natomiast dziękując za nagrodę podkreślił, że chciałby aby: “została zachowana zasada: „Non nobis, Domine, non nobis, sed nomini tuo da gloriam”, co oznacza: „Nie nam, Panie, nie nam, lecz imieniu Twemu niech będzie chwała.” Jeśli cokolwiek w moim życiu stało się dobrego, to źródłem tego dobra jest Ten, który jest najlepszy, jest samą miłością, który jest naszym Bogiem, Stwórcą, obdarza nas hojnie, prowadzi i chce nas u siebie mieć wiecznie szczęśliwych”
Biskup Frankowski, był czynnie zaangażowanym opozycjonistą,  sakrę biskupią otrzymał w  1989 roku, początkowo sprawując funkcję biskupa pomocniczego w archidiecezji przemyskiej, a następnie został przeniesiony do diecezji sandomierskiej, gdzie urzędował do roku 2012, kiedy to przeszedł na emeryturę.

Uchwała w sprawie Solidarności.

W uchwale, uchwalonej w związku z kolejną rocznicą wydarzeń sierpnia 1980 roku, radni wyrazili uznanie dla całego ruchu Solidarności, podkreślając jego wagę dla przemian demokratycznych w Polsce i Europie. Podkreślono również rolę jaką Kościół Katolicki odegrał na związku:j:  „Solidarność to dzieło, które wyrosło w oparciu o ducha polskiego narodu, który przez wieki dodawał odwagi i przypominał każdemu takie wartości jak Bóg, Honor, Ojczyzna. Te wartości w ciągu wieków były pielęgnowane przez Kościół Katolicki, który współtworzył historię naszego narodu pielęgnując jego tożsamość. Dostrzegamy rolę Kościoła zwłaszcza w okresie PRL-u, kiedy to stał on przy człowieku kiedy państwo walczyło z człowiekiem. Dlatego budując przyszłość jesteśmy zobowiązani opierać się o fundamenty, które zostawili nam w spadku ludzie Solidarności