29 września w Rzeszowie miało miejsce uroczyste otwarcie zmodernizowanego Dworca Lokalnego przy ul. Kasprowicza. Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby zaraz po otwarciu nie zamknięto go.

Uroczyste otwarcie Dworca Lokalnego przy ul. Kasprowicza w Rzeszowie było jedną z części uroczystości z okazji 70-lecia Miejskiego Zakładu Komunikacji. Podczas uroczystości pojawili się oficjele z miasta, wieczorem odbył się piknik i koncert.

Całość inwestycji kosztowała ponad 20 mln złotych. Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że zaraz po uroczystym otwarciu Podmiejskiego, teren dworca został zamknięty i pojawiły się maszyny budowlane. Jak w czasach PRL- śmieją się mieszkańcy.

Nie wiadomo kiedy Dworzec Lokalny zostanie naprawdę oddany do użytku. Data końca września pojawiała się wielokrotnie jako data finalna prac przy jego renowacji. Tymczasem po hucznym otwarciu i jeszcze huczniejszym wjazdem maszyn, by kontynuować prace, wszystko sprowadza się do wielkiego absurdu. Czyżby to przedwyborczy pokaz siły ugrupowania rządzącego Rzeszowem i część kampanii wyborczej?