Strona główna WIADOMOŚCI PKO Ekstraklasa wraca do gry

PKO Ekstraklasa wraca do gry

0
Reklama

Na taką informację czekają wszyscy kibice PKO Ekstraklasy. Dzisiaj Zbigniew Boniek, jeśli wierzyć rewelacjom Onetu, ogłosił kiedy liga wraca na boiska. Na You Tube’owym kanale “Prawda Futbolu”  Boniek miał powiedzieć, że sezon rozgrywkowy zostanie wznowiony już 31 maja – wprawdzie przy pustych trybunach, ale możemy liczyć na ich transmisję w telewizji. Piłkarze tym samym wrócą do klubów i normalnych, pełnych treningów – od 10 maja mają ćwiczyć na murawach swoich stadionów. 

Boniek ogłasza powrót na boiska

Reklama

Te rewelacyjne wieści, które z pewnością cieszą piłkarzy, kibiców oraz bukmacherów związane są głównie z tym, że polski rząd poluzował wiele restrykcji – pozwolił Polakom na powrót do parków, lasów oraz rekreacji na świeżym powietrzu. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, by piłkarze wrócili do regularnej gry oraz treningów. Prezes PZPN zaznaczył, że stworzony przez Związek plan powrotu został przesłany do akceptacji nie tylko do klubów sportowych, ale i do polityków. W protokole są jasno określone kroki oraz ich szczegóły. Zaznaczył, że jeśli ktoś nie podejmie rękawicy i drużyna nie wróci na boisko, to mecze przegra walkowerami.

Stopniowy powrót do normalności od 11 maja

Jak zaznacza Boniek, trzeba wdrażać powolny powrót do normalności, ponieważ nie da się odłożyć wejścia na boisko do momentu, kiedy koronawirus całkiem zniknie – liga musiałaby wtedy stać przez niemalże półtora roku. A i nie ma takiej gwarancji, że po tym czasie wszystko wróci do normy. Zatem nie ma na co czekać, trzeba wracać do gry. Prezes zastrzega, że na boisko wejdą tylko zdrowi zawodnicy, a monitorowanie stanu zdrowia będzie ważnym aspektem, którym ma bardzo mocno zająć się sztab medyczny każdego z klubów.

Co z niższymi ligami rozrywkowymi? 

Wspomniane daty powrotu na boisko obowiązują PKO Ekstraklasę oraz kluby I i II ligi. Nie zapadły jeszcze decyzje mówiące o tym, co zrobią niższe klasy rozgrywkowe od III ligi w dół. Prowadzą je wojewódzkie związki piłki nożnej, decyzje na ten temat są cały czas konsultowane i mają zostać podane do publicznej wiadomości 11 maja. Są także odpowiedzi w kwestii Pucharu Polski – już 27 maja odbędą się dwa zaległe spotkania Pucharu Polski. Dzięki temu poznamy półfinalistów – PZPN rozlosuje finałowe pary. Finał ma odbyć się po 22 lipca, po ostatnich meczach ligowych.

Jak widać nie tylko polski rząd ma obecnie pełne ręce roboty. Wszystkim zależy na powrocie do normalności – kluby mają niemały problem, ponieważ aktualnie nie mają możliwości realizacji umów sponsorskich i tracą niemałe pieniądze z tych kontraktów. Bukmacherzy czekają na powrót rozgrywek sportowych – typerzy głównie je obstawiają w salonach stacjonarnych oraz online.

Reklama
Poprzedni artykułZ dziejów formacji policyjnych na Podkarpaciu (1919-2019)
Następny artykułOd dzisiaj otwarte galerie, muzea, biblioteki