Strona główna WIADOMOŚCI Kolejne zatrzymania ws. afery hazardowej

Kolejne zatrzymania ws. afery hazardowej

0
Reklama

Funkcjonariusze podkarpackiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) i policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji Zarządu w Kielcach (CBŚP) zlikwidowali kolejne miejsca, w których organizowane były nielegalne gry hazardowe.  Na terenie Podkarpacia i Małopolski zatrzymano 5 osób z grupy przestępczej, zajmującej się nielegalnym hazardem. Zarzuty usłyszały do tej pory 42 osoby. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Regionalna w Krakowie.


KAS i CBŚP prowadzą śledztwo pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Krakowie, dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej.

Reklama

Członkowie grupy są podejrzani o przestępstwa skarbowe, głównie w zakresie organizowania nielegalnego hazardu w kilkudziesięciu lokalizacjach m.in. na terenie woj. podkarpackiego, małopolskiego i świętokrzyskiego.
Z ustaleń śledczych wynika, że zorganizowana grupa przestępcza działała od 2015 roku. Od początku prowadzonej sprawy funkcjonariusze likwidowali kolejne punkty, w których organizowano nielegalne gry hazardowe. W trakcie wspólnie przeprowadzonych kontroli funkcjonariusze KAS i CBŚP przejęli ponad 300 automatów wartych ponad 1,5 mln zł. Zarzuty usłyszały do tej pory już 42 osoby. Są one podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

W ostatnim czasie na terenie woj. podkarpackiego i małopolskiego zatrzymano 5 osób. W Prokuraturze Regionalnej w Krakowie przedstawiono im zarzuty popełniania przestępstw karnych skarbowych i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Zabezpieczono także 4 urządzenia do nielegalnych gier hazardowych.  Wykryte zostały również krzewy konopi indyjskich- w  ich znalezieniu pomogła Rubi, służbowy pies funkcjonariuszy KAS.

Za zarzucone czyny podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od odpowiedzialności karnej, organizatorom nielegalnych gier, ale także właścicielom lokali, w których je urządzano, grozi kara administracyjna – 100 tys. zł od każdego nielegalnego automatu.

Reklama
Poprzedni artykułMógł stracić oszczędności. Pracownice poczty zareagowały w porę
Następny artykułJak sytuacja na granicy z Ukrainą?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
Captcha verification failed!
Ocena użytkownika captcha nie powiodła się. proszę skontaktuj się z nami!