Dlaczego w całym kraju znikają bankomaty? To pytanie zadawało sobie na pewno wielu z naszych czytelników. Trend jest nad wyraz zauważalny i poparty liczbami. Według danych udostępnionych przez Narodowy Bank Polski, tylko w II kwartale 2017 r., liczba bankomatów w Polsce spadła o 223 maszyny.

Znikanie bankomatów ściśle związane jest z gwałtownym wzrostem liczby sklepów, które akceptują płatność kartami. Co za tym idzie bankomaty – najprawdopodobniej – będą cieszyły się coraz mniejszą popularnością, a co za tym idzie będzie ich coraz mniej, gdyż ich utrzymanie będzie dla banków nieopłacalne.

Szczytowym momentem funkcjonowania bankomatów był rok 2013. Wówczas zostało w nich dokonanych aż 778 milionów operacji! Od tego czasu zainteresowanie systematycznie spada. Najnowsze dane NBP pokazują jednak, że w II kwartale w Polsce zainstalowane były 23 528 bankomaty, czyli o 223 mniej niż w I kwartale tego roku.

Mimo upowszechniania się nowej funkcji bankomatów, w dłuższej perspektywie ich liczba będzie spadała.  W pierwszym półroczu 2017 r. łącznie wypłaciliśmy z bankomatów 156 mld zł. Jednocześnie Polacy w tym okresie dokonali płatności kartą w kwocie 122 mld zł.  Jak pokazują dane, wśród Polaków wciąż króluje fizyczna waluta, ale jak pokazują ostatnie trendy nie potrwa to długo.

Wartość płatności kartą przyrasta bowiem w tempie około 20 proc. rocznie. Wartość wypłat również rośnie, ale znacznie wolniej – o ok. 7 proc. rocznie. Jeśli taki stan się utrzyma, to najpóźniej w 2021 r. wartość dokonanych płatności kartą przewyższy wypłaty gotówki. W efekcie płatność walutą zacznie tracić na znaczeniu, a co za tym idzie bankomaty, nawet te z funkcją wpłat, będą coraz rzadziej wykorzystywane i duża ich część będzie musiało zniknąć z naszych ulic.

Źródło: money.pl