Jak udało nam się dowiedzieć Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszowa, dotarła do listu pożegnalnego bombera-samobójcy z Rzeszowa.

29 lipca we wczesnych godzinach porannych, 35-letni Andrzej W. zdetonował na rondzie obok Galerii Rzeszów ładunek wybuchowy. Po jego śmierci okazało się, że zostawił list pożegnalny – jego szczegółowa treść na razie nie jest znana. Na razie wiadomo, że mężczyzna był obywatelem Polski, pochodzącym z Ukrainy, miał problemy ze zdrowiem, co mogło pchnąć go do próby samobójczej.

Andrzej W. z obrażeniami ciała trafił do szpitala i następnego dnia zmarł. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszowa. W tej chwili prokuratorzy czekają na wyniki sekcji zwłok oraz wyniki badań materiałów, z których zrobiony został ładunek. Nowe światło na zdarzenie może rzucić świadek całego zdarzenia, który zgłosił się na policję. Jak udało nam się dowiedzieć, ma zostać niebawem przesłuchany. Śledztwo w tej sprawie prawdopodobnie zostanie umorzone.