Chorwackie władze ogłosiły stan klęski żywiołowej w najbardziej wysuniętej na północ prowincji kraju po tym, jak ponad 50 mln pszczół padło z powodu zatrucia pestycydami.

Bezprecedensowa śmierć owadów jest spodowana nielegalnymi opryskami pól przez rolników. Pszczelarze od dziesięciu dni przewożą martwe pszczoły w wiadrach i wózkach budowlanych. Do tej pory zgłoszono szkody w 1150 uli.

“Przerażające jest patrzeć, jak cierpią dzień po dniu. Wszystko umrze, nie będzie nic w ulach, obawiam się, że ani jedna nie zostanie – opowiada pszczelarz z 55-letnim doświadczeniem Antun Tot z Domašinca.

Ogłoszony przez rząd stan klęski żywiołowej pozwala państwu wypłacić odszkodowanie za straty w rolnictwie.