Trzy miesiące w areszcie spędzi 42-letni mężczyzna, który jest podejrzany o podpalanie klatek schodowych w Tarnobrzegu. Okazało się, że ma na swoim koncie jeszcze uszkodzenie dwóch samochodów i kradzież. Mężczyzna usłyszał zarzuty. Grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do lat 10.

Na przełomie stycznia i lutego br., policjanci otrzymali zgłoszenia o pożarach, do jakich doszło na jednym z osiedli w Tarnobrzegu. Sprawca podpalał klatki schodowe i uciekł z miejsca. Poszkodowanymi byli lokatorzy jednego z bloków przy ul. Wyszyńskiego.

Policjanci pracujący nad wyjaśnieniem tej sprawy ustalili, że związek z tymi zdarzeniami może mieć 42-latek. Mężczyzna został zatrzymany.



Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów. Okazało się, że mężczyzna ma na swoim koncie jeszcze uszkodzenie dwóch samochodów, kradzież i był już wcześniej notowany przez Policję. Straty jakie wyrządził, oszacowano na około 64 tys. złotych.

Na wniosek  policjantów i prokuratora, tarnobrzeski sąd rejonowy, zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

Za podpalenia, które zagrażały życiu i zdrowiu wielu osób, grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.