Mimo wielu apeli policjantów, za kierownicę pojazdów wciąż wsiadają kierowcy, którzy wcześniej pili alkohol. Wczoraj policjanci zatrzymali w centrum miasta pijanego kierowcę mercedesa, który miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. W listopadzie mężczyzna był trzykrotnie zatrzymany przez policjantów. Za każdym razem był pijany i jechał bez uprawnień. Teraz 53-latek będzie odpowiadał przed sądem.

Wczoraj po godz. 18, policjanci ruchu drogowego, pełniący służbę na terenie Tarnobrzega, zauważyli na ul. Mickiewicza osobowego mercedesa. Kierowca jechał zagrażając bezpieczeństwu innych użytkowników drogi. Policjanci podejrzewali, że może on być pod wpływem alkoholu. Ich przypuszczenia potwierdziły się.



Podczas prowadzonej kontroli drogowej okazało się, że za kierownicą mercedesa siedzi 53-letni mieszkaniec Tarnobrzega, który jest pijany. Badanie urządzeniem wykazało 2,44 promila alkoholu w jego organizmie. Okazało się, że mężczyzna po raz kolejny w sposób rażący naruszył prawo. W ciągu miesiąca, trzykrotnie był zatrzymany za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, a w sierpniu tego roku, stracił uprawnienia do kierowania pojazdami.

Na miejsce interwencji policjanci wezwali holownika, który zabrał pojazd. Mężczyzna wkrótce zostanie przesłuchany. Policjanci przedstawią mu zarzuty popełnienia przestępstwa. O jego dalszym losie zdecyduje teraz sąd.