Będzie kolejny protest nauczycieli. W środę szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz poinformował o tym media.

Protest ma polegać na strajku włoskim. Nauczyciele będą wykonywać jedynie zadania wyznaczone w karcie organizacyjnej szkoły, żadnych dodatkowych. Nie będzie więc strajku takiego, jak przed wakacjami.

Broniarz stwierdził, że nauczyciele w większości nie chcą być wolontariuszami. Domagają się podwyżek płac.

Jak podaje portal Money.pl

Kluczowym argumentem przeciwko kontynuowaniu ogólnopolskiego strajku są finanse. Ostatni strajk, trwający prawie miesiąc, kosztował nauczycieli utratę dużej części wynagrodzenia. Niektórzy mówią wprost: nie stać nas na kolejny protest.

Specjalny fundusz strajkowy wystarczył na wypłaty po 500 zł brutto strajkującym nauczycielom, niezrzeszonym w żadnym ze związków i przede wszystkim – będącym w najgorszej sytuacji życiowej. W kasie funduszu było 8,6 mln zł, a do ZNP wpłynęło 30 tys. wniosków o pomoc materialną. To oznacza, że pieniędzy wystarczyło na nieco ponad połowę.

Strajk włoski ma rozpocząć się od 15 października, tuż po wyborach i Dniu Edukacji Narodowej.

źr. ZNP, Money.pl