Wczoraj w całej Polsce odbyły się uroczystości związane z 37. rocznicą podpisania Porozumień Sierpniowych. Dwa wydarzenia związane z powstaniem “Solidarności” odbyły się także w Rzeszowie.

MOC SOLIDARNOŚCI- takie hasło z zapalonych świeczek ułożyli na rzeszowskim rynku działacze Komitetu Obrony Demokracji, którzy opowiadają się za “Solidarnością z Lechem Wałęsą” jaką bohaterem. Rok temu IPN ujawnił tzw. teczki Bolka, z których wynika, że były Prezydent RP Lech Wałęsa, uznawany za legendę Solidarności oraz człowieka, który przyczynił się do upadku komuny w Polsce, był tajnym współpracownikiem SB.

Zwolennicy KOD-u i Wałęsy, w głównej mierze starsi ludzie, podczas swojej manifestacji domagali się wolności, demokracji i delegalizacji organizacji “nazistowskich” w Polsce, choć jak sprawdziliśmy, żadne z tych nie są zarejestrowane w naszym kraju. “Solidarność to Wałęsa”- wpinki z tym hasłem mieli na sobie działacze KOD-u. Na manifestacji popierającej Wałęsę zgromadziło się ok. 40 osób.

W tym samym czasie w kościele Farnym odbyła się msza św. w intencji działaczy “Solidarności”, upamiętniająca jej 37. rocznicę powstania. Mszy przewodniczył bp Jan Wątroba, ordynariusz diecezji rzeszowskiej, a homilię wygłosił ks. Ireneusz Folcik. Podczas homilii padły słowa, które nawołują do jedności, przyznania racji historii i prawdzie. Podział, jaki nastąpił w środowisku solidarnościowym, nie sprzyja dobru narodowemu.

Po nabożeństwie, pod krzyżem przy Farze nastąpiło złożenie kwiatów, zniczy oraz okolicznościowe przemówienia, a także modlitwa za zmarłych, którzy polegli w walce o wolność w latach 80-tych. Biskup Wątroba, a także inni przemawiający zwrócili uwagę na bohaterską postawę opozycjonistów lat 80-tych.

-Przed mszą dziennikarz zapytał mnie, czy za rok wszyscy razem będziemy mogli świętować. My nie wynajmowaliśmy placu farnego dla siebie. Kto chciał z nami być, ten jest. Kto chce świętować inaczej – jego wybór, żyjemy w wolnym kraju. Jedni honorują tych, którzy oddali życie za naszą ojczyznę, inni w Brukseli namawiają Parlament Europejski do nakładania sankcji na Polskę. Jakoś nam nie po drodze- mówił do zgromadzonych pod kościołem Roman Jakim, przewodniczący NSZZ “Solidarność” z Podkarpacia.  

W uroczystości tej wzięli udział samorządowcy, politycy, działacze NSZZ “Solidarność” oraz zwolennicy prawicy, w tym: Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl, poseł Wojciech Buczak,  radni Miasta Rzeszowa, duchowni oraz inni goście. W wydarzeniu wzięło udział ok. 120 osób.

źr.: własne, Solidarność Rzeszów