Rozwagą i przezornością wykazało się wczoraj pięcioro seniorów z Tarnobrzega. Na telefony stacjonarne tych osób zadzwonili oszuści, przedstawiali się jako członkowie rodziny i funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji. Pilnie potrzebowali sporej gotówki pieniędzy. Mieszkańcy nie dali się zwieść, szybko zorientowali się, że dzwonią do nich oszuści. O tym fakcie zaalarmowali policjantów.

Do 85-letniego mężczyzny, zamieszkałego przy ul. Waryńskiego w Tarnobrzegu, zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako kuzynka rodziny. Po krótkiej chwili rozmowę przejął mężczyzna podający się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji. Oszust zażądał podania nazwy banku, w którym senior ma konto i wpłacenia kaucji za kogoś z rodziny w związku z rzekomo popełnionym przestępstwem. 85-letni mężczyzna nabrał podejrzeń i o swoich wątpliwościach powiadomił dyżurnego jednostki policji. Kolejne telefony odebrali mieszkańcy z ulic Skalna Góra, Kwiatkowskiego, Kopernika i osiedla Wielowieś.

Policjanci kolejny już raz zwracają się do osób starszych o rozwagę, przy prowadzeniu rozmów z nieznajomymi. Apelujemy do córek i synów, a także wnucząt, by rozmawiali ze swoim rodzicami i dziadkami o tych zagrożeniach. Oszuści działający metodą na „wnuczka” czy „policjanta”, wykorzystują u starszych osób chęć niesienia pomocy najbliższym.

Jak działają oszuści:

  • Oszuści często posługują się książkami telefonicznymi, z których wybierają imiona często charakterystyczne dla osób starszych, następnie dzwonią na wybrany numer telefonu. Rozmowa prowadzona jest w taki sposób, aby oszukiwana osoba uwierzyła, że rozmawia z kimś ze swojej rodziny i sama wymieniła jego imię oraz inne dane, pozwalające przestępcom wiarygodnie pokierować dalszą rozmową.
  • Dla wywarcia większego wrażenia oszuści coraz częściej podszywają się też pod urzędnika lub przedstawiciela jakiejś organizacji bądź instytucji. Wmawiają również starszym osobom, że są funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego lub policjantami, a pieniądze są potrzebne na „wykupienie z problemów” członka ich rodziny lub prowadzą sprawę oszustw i wyłudzania pieniędzy. W rozmowie oszuści zawsze proszą o dyskrecję.
  • Po wyrażeniu zgody na przekazanie pieniędzy, zgłasza się po nią ktoś inny, zapowiedziany przez oszusta, jako osoba godna zaufania, która odbiera pieniądze w imieniu rzekomego stróża prawa. Często oszuści umawiają się na spotkanie pod bankiem, aby szybko zabrać gotówkę.

W ten sposób oszuści wyłudzają pieniądze w wysokości od kilku tysięcy do nawet kilkuset tysięcy złotych. Pokrzywdzeni często tracą oszczędności całego życia.

Jak się ustrzec:

  • Bądźmy ostrożni i nie ufajmy takim telefonom! Nie reagujmy pochopnie na hasło: syn, wnuczek, siostrzenica – potrzebują pomocy, gdy tylko usłyszymy głos w słuchawce. Należy sprawdzić czy jest to prawdziwy krewny, np. poprzez skontaktowanie się z innymi członkami rodziny. Bliscy mogą pomóc potwierdzić, że jest to ta osoba, za którą się podaje oraz czy rzeczywiście potrzebuje pomocy.
  • Pamiętajmy, że sami również możemy zweryfikować dzwoniącego. W większości przypadków mamy numer telefonu do członków naszej rodziny. Nie bójmy się do nich zadzwonić i ustalić, czy przedstawiona sytuacja ma miejsce. Lepiej wykonać jeden telefon więcej, niż stracić swoje oszczędności.
  • Jeśli osoba dzwoniąca przedstawia się za policjanta, to pamiętajmy: prawdziwi policjanci NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie. NIGDY też nie poproszą o zaangażowanie naszych pieniędzy do jakiejkolwiek akcji!

O wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy natychmiast poinformujmy Policję, korzystając z numeru dyżurnego jednostki Policji (15) 851 33 10 lub 112. Nie obawiajmy się, że alarm może okazać się fałszywy.

źr. KMP Tarnobrzeg