Wczoraj w regionie przeszły silne burze z gradem i porywistym wiatrem. W Kamieniu piorun uderzył w dom, w pow. łańcuckim wiatr uszkodził dach hali sportowej. Straż miała pełne ręce roboty.

O burzach, jakie przeszły w regionie pisaliśmy już wczoraj prezentując materiały nadesłane przez czytelników. Straż pożarna pracowała niemal całą noc. Głównie usuwano powalone drzewa, wypompowywano wodę z zalanych piwnic.

Jak informuje straż pożarna w Kamieniu k. Rzeszowa podczas burzy piorun uderzył w dom mieszkalny, na szczęście nikomu nic się nie stało.

W powiecie łańcuckim silny wiatr uszkodził dach na jednej z hali sportowych oraz budynku gospodarczym.

Strażacy interweniowali minionej nocy ponad 150 razy. W działaniach brali udział zarówno zawodowcy jak i ochotnicy. Interwencje miały miejsce w powiatach rzeszowskim, leżajskim, łańcuckim, kolbuszowskim oraz tarnobrzeskim.