Strona główna POLITYKA PSL mówi jasno: Konieczne wsparcie w interesie polskiego rolnictwa

PSL mówi jasno: Konieczne wsparcie w interesie polskiego rolnictwa

0
Fot. materiały PSL/ Łukasz Kotulak
Reklama

Ludowcy są wściekli. Ukraińskie zboże zalewa Polskę, ceny skupu dla polskich rolników są dramatycznie niskie, a wojewoda podkarpacki wzywa gminy do działania na granicy prawa. – to powtórka z wyborów kopertowych Sasina – grzmiał na konferencji w Rzeszowie Adam Dziedzic – lider podkarpackich Ludowców


Mam ze sobą dokument sygnowany przez wojewodę podkarpackiego i omawiający udzielanie jak najlepszego wsparcia producentom zbóż poprzez m.in. działania w zakresie podatku rolnego
– rozpoczął dzisiejszą konferencję Adam Dziedzic Szef Ludowców na Podkarpaciu.

Reklama

Ukraińskie zboże zamiast trafić na rynek afrykański, zalało rynek polski przez co jest problem ze zbytem, a ceny zboża poszły w dół o kilkaset złotych na tonie względem poprzednich miesięcy. Rolnicy zostali wprowadzeni w błąd przez Ministra Rolnictwa, który prosił o wstrzymanie się ze sprzedażą w taki sam sposób jak podawano informację, że nawozy trzeba kupować bo cena może wzrosnąć – przez co wielu rolników straciło podwójnie.

Umorzenie podatku rolnego tylko zgodnie z obowiązującą ordynacją podatkową

Rozłożenie na raty bądź umorzenie podatku rolnego to postępowanie podatkowe, więc musi być zgodne z obowiązującą ordynacją podatkową. Do takiego postępowania rolnik musi przedstawić stan majątkowy, stan własnej rodziny i muszą być spełnione przesłanki interesu publicznego lub interesu dotyczącego podatnika. – wyjaśniała Ewa Gołębiowska Burmistrz Pilzna

Apel wojewody pomniejszy subwencje dla gminy? Gminy znowu stracą?

Pomoc rolnikom powinna być w inny sposób udzielana – w sposób systemowy. W przypadku gminy Pilzno byłoby to duże obciążenie, ponieważ jest to postępowanie podatkowe i każde umorzenie podatku to  mniejszy budżet aktualny a w przypadku mojej gminy to nawet 1000 postępowań i mniejsza subwencja za 2 lata, a ta subwencja to ok. 70% wpływów do naszego budżetu.   – apelowała Gołębiowska.

Przy wyborach kopertowych też namawiano do przekazywania spisów wyborców i zastraszano?

Pamiętacie państwo głośną sprawę wyborów kopertowych? – pytał Adma Dziedzic. Rząd wówczas namawiał do przekazywania spisów wyborców do Poczty Polskiej, nawet pod groźbą zarządu komisarycznego – Tak nas wtedy straszono. A jak się okazało było to niezgodne z prawem. Dzisiaj ta sytuacja jest również podobna. Próbuje się stworzyć system w oparciu o nieistniejące przepisy, gdzie my możemy tylko to działać w ramach obowiązującej ordynacji podatkowej, czyli tego w ten sposób robić nie możemy. Być może ci, którzy to zrobią, za moment przed wyborami będą mieć duże kłopoty z nieprzestrzeganiem prawa. To bezczelność ze strony rządzących – dodał.

Brak kompetencji ministra nie jest przesłanką do umorzenia podatku

Kilka lat temu gmina Cieszanów dotknięta została ASF (Afrykański pomór świń – African Swine Fever). Wówczas udzieliliśmy pomoc rolnikom, m.in. umarzając podatki rolne. Do tego była bardzo jasna przesłanka, ponieważ ci rolnicy mieli przymusowy ubój i straty dało się łatwo ocenić i była również do tego podstawa prawna. Po pandemii mieliśmy spotkanie z ministrem Rolnictwa, gdzie mówiliśmy o tych problemach i o fakcie, że uszczupliliśmy przez te umorzenia dochody gminy, a przecież to można było potraktować jako klęskę żywiołową i rekompensata powinna jakaś za to być. Wtedy minister rolnictwa Ardanowski powiedział, że niech się Wójtowie i Burmistrzowie wezmą do roboty, a nie tylko szukają pieniędzy. Dlatego chciałbym powiedzieć, że nikt inny jak Pan panie Ministrze obiecywał rolnikom, że dostaną więcej pieniędzy za zboże to może niech teraz Minister weźmie się do roboty, a nie przerzuca wszystkie obowiązki i zadania na samorząd. W przypadku braku kompetencji ministra, a przecież opowiadał o tym że zboże będzie drożało to nie możemy uznać tego jako przesłankę czy klęskę żywiołową – stwierdzał Zdzisław Zadworny Burmistrz Cieszanowa.

Izby Rolnicze alarmowały o sytuacji jeszcze przed żniwami

Izby rolnicze w całym kraju informowały o tej sytuacji, jaka może być jeszcze przed żniwami w ubiegłym roku. I tak faktycznie się stało, że zboże napłynęło do naszego kraju w niekontrolowanych ilościach, podobnie jak było też i z cenami nawozów.  Podobnie jest z cenami paliw też.
Ta sytuacja spowodowała, że rolnicy nie tylko na Podkarpaciu, ale i w całym kraju dopominają się o konkretne działania Rządu. Jedyne rozwiązanie jest takie, że powinna być rekompensata dla rolników z budżetu państwa, czyli rządu od ministra rolnictwa, a nie od samorządów, których obciąża się różnymi zadaniami jak choćby węglem i innymi sprawami. To nie jest zadanie rządu aby zaistniałą sytuację naprawić. Dlatego ponownie apelujemy do ministra rolnictwa o jak najszybsze uregulowanie tych spraw związanych ze zbożem, z nawozami i z paliwem. – Stwierdził Wiesław Lada Dyrektor Podkarpackiej Izby Rolniczej

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
Captcha verification failed!
Ocena użytkownika captcha nie powiodła się. proszę skontaktuj się z nami!