Do dzielnicowego przyszedł mężczyzna, który jakiś czas temu zgubił dokumenty, plecak, rzeczy osobiste i telefon komórkowy. Rzeczy zostały przekazane do przemyskiej jednostki. Okazało się, że przemyślanin był poszukiwany celem odbycia kary pozbawienia wolności i musiał być o tym przekonany, bo do komendy zgłosił się sam mówiąc, że jest już spakowany.

W piątek do dzielnicowego zgłosił się 41-letni mężczyzna po odbiór rzeczy i dokumentów, które zgubił 30 sierpnia br. Wtedy przypadkowa osoba znalazła utracone rzeczy i przyniosła je do przemyskiej komendy. Wielkie było zdziwienie funkcjonariusza gdy zobaczył przemyślanina, który oświadczył, że jest poszukiwany przez organy ścigania i ma do odbycia karę pozbawienia wolności w wymiarze niespełna roku.

Sąd Rejonowy w Przemyślu wydał cztery nakazy zatrzymania 41-letniego przemyślanina, między innymi za uszkodzenie mienia i liczne wykroczenia.

Tego samego dnia mężczyzna został doprowadzony do zakładu karnego.

źr. KMP Przemyśl