Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie podała wyniki tegorocznej inwentaryzacji dzikich zwierząt w woj. podkarpackim. Z danych wynika, że dzikich zwierząt przybywa.

Tegoroczna inwentaryzacja odbyła się za pomocą nowoczesnych metod. Oprócz tradycyjnych tropień, używano teledetekcji oraz zdjęć z kamer termowizyjnych i aparatów analogowych.

Prowadzona na Podkarpaciu gospodarka leśna w żaden sposób nie przeszkadza ani nie zagraża też dzikim zwierzętom – wbrew twierdzeniom działaczy WWF, sugerujących w swej kampanii jakoby określone gatunki były tam zagrożone. Dowód? Od lat rośnie – i to ogromnie – ich liczebność. W ciągu ostatnich dwóch dekad populacja wilka i rysia wzrosła tam dwukrotnie, a niedźwiedzia i żubra – czterokrotnie. Podobnie jest z ptakami – w ostatnich piętnastu latach populacja gatunków związanych ze środowiskiem leśnym wzrosła o około 25 proc.

Inwentaryzacja wykazała, że w południowo-wschodniej Polsce bytuje m.in. blisko 15 tys. jeleni, 43 tys. saren oraz prawie 400 łosi. W lasach Podkarpacia żyje m.in. 487 żubrów, ponad 230 niedźwiedzi, 680 wilków, 270 rysi, 230 żbików oraz 10,9 tys. bobrów. Spadła natomiast liczebność lisów do 9,2 tys.; pięć lat temu było ich 10,3 tys. Dzików jest 2,4 tys.; rok temu było ich 6,5 tys. Dość licznie na Podkarpaciu występują również mniejsze drapieżniki. Kun jest 5,2 tys., a borsuków i tchórzy po 2,8 tys. Leśnicy doliczyli się także 23 tys. bażantów i 14,4 tys. zajęcy.

źr. RDLP Krosno, Portal Samorządowy