Zarzuty kradzieży usłyszała we wtorek 54-letnia mieszkanka powiatu kolbuszowskiego. Kobieta została rozpoznana i ujęta przez właściciela sklepu, którego okradła kilka miesięcy wcześniej. Kiedy ponownie pojawiła się w jego sklepie, mężczyzna powiadomił Policję. Podczas przeszukania policjanci znaleźli u niej kolejną skradzioną odzież.

We wtorek przed południem, dyżurny kolbuszowskiej jednostki został powiadomiony o ujęciu sprawczyni kradzieży. Doszło do niej w jednym ze sklepów przy ulicy Plac Wolności. Z przekazanych informacji wynikało, że właściciel sklepu rozpoznał kobietę, która w sierpniu ukradła z jego sklepie odzież wartości 180 zł. Policjanci z Wydziału Kryminalnego zajmujący się tą sprawą ustalili, że ta sama kobieta w podobnym czasie okradła jeszcze sklep odzieżowy przy ulicy Rzeszowskiej w Kolbuszowej. Straty wyceniono na kwotę ponad 200 zł. Funkcjonariusze jeszcze w sierpniu ustalili jej dane, jednak 54-latka wyjechała za granicę.



Kiedy we wtorek kobieta ponownie pojawiła się w sklepie na ulicy Plac Wolności w Kolbuszowej, została rozpoznana przez okradzionego w sierpniu właściciela. Mężczyzna zamknął sklep i wezwał policję. Funkcjonariusze doprowadzili 54-latę do komendy. Podczas przeszukania okazało się, że również i tym razem dopuściła się kradzieży. Pod kurtką miała ubraną na siebie skradzioną odzież wartości 300zł.

Kolbuszowscy policjanci z Zespołu ds.Wykroczeń przedstawili 54-latce zarzuty kilkukrotnej kradzieży. Jej sprawą zajmie się teraz sąd.