Strona główna MIELEC PGE FKS Stal Mielec zwycięża u siebie z Wisłą Płock

PGE FKS Stal Mielec zwycięża u siebie z Wisłą Płock

0

PGE FKS Stal Mielec wygrała 2:1 z Wisłą Płock w spotkaniu rozpoczynającym 17 kolejkę PKO Ekstraklasy.

Pierwszą okazję do strzelenia bramki miała Stal Mielec. W 8 minucie celny strzał z rzutu wolnego oddał Fabian Piasecki, ale Kamiński nie miał problemów z interwencją. Dwie minuty później okazję miał Sitek ale z szesnastu metrów trafił w poprzeczkę.

W 14 minucie groźną sytuację stworzyła Wisła Płock. Sekulski dostał piłkę z głębi pola za linię obrońców. Wyprzedził Matrasa, wpadając w pole karne zrobił zwód i próbując zgrywać piłkę padł jak porażony prądem. Sędzia nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Jednak chwilę później doszło do kilkuminutowej weryfikacji VAR. Wydawało się, że wracający za akcją Mateusz Żyro trafił w nogi napastnika gości. Sędziowie dopatrzyli się jednak pozycji spalonej.

Chwilę później sytuacja się odwróciła i sędziowie weryfikowali czy „jedenastka” nie należy się gospodarzom. Jak się okazało Cielemięcki faulował wbiegającego przy rzucie wolnym w pole karne Flisa. Bramkę z karnego trafił bezbłędny w tym sezonie Tomasiewicz.

Do pierwszej połowy sędzia doliczył, aż 6 minut i już na początku doliczonego czasu gry mielczanie podwyższyli na 2:0 po bramce Mateusza Maka. Najskuteczniejszy piłkarz Stali doskonale podciął piłkę nad Kamińskim, ale docenić trzeba również świetną asystę Maksymiliana Sitka, który po dryblingu w środku boiska posłał idealne podanie wymijające obrońców.

Mielczanie po dobrej pierwszej połowie, w drugiej części gry spuścili z tonu.

W 47 minucie niecelny strzał oddał Łukasz Sekulski. Chwilę później Mak dośrodkowywał z lewej strony pola karnego ale zabrakło dobrego wykończenia akcji. W 58 minucie Tomasik dośrodkowywał z lewej strony boiska z rzutu wolnego ale Strączek świetnie wyłapał tę wrzutkę.

W 63 minucie płocczanie wymienili kilka podań z pierwszej piłki przed „szesnastką Stali” kończąc mocnym strzałem Sekulskiego w środek bramki Strączka. Bramkarz Stali znów został sprawdzony z dystansu w 67 minucie wyłapując na raty mocny strzał Marko Kolara. W 70 minucie po dośrodkowaniu Gerbowskiego z prawej strony znów okazję miał Sekulski, ale jego strzał głową był minimalnie niecelny.

Przewaga Wisły Płock w tym okresie była zdecydowana. Pewność gospodarzom zapewniał bramkarz wyłapując na przedszkolu wiele dośrodkowań. Stal cofnęła się głęboko licząc na kontry.

W 81 minucie po strzale Jorginho piłka minimalnie minęła mielecką bramkę. W 89 minucie zakotłowało się przy bramce Stali. Strączek świetnie wybronił strzał głową Kolara, ale przy dobitce tego zawodnika piłka przekroczyła linię bramkową. Końcówka była nerwowa ale ostatecznie Stal dowiozła prowadzenie do końca meczu.

Stal Mielec 2-1 Wisła Płock
Grzegorz Tomasiewicz 22 (k), Mateusz Mak 45 – Marko Kolar 89

Stal: 13. Rafał Strączek – 4. Bożidar Czorbadżijski, 21. Mateusz Matras, 5. Mateusz Żyro – 2. Albin Granlund (86, 39. Michael Wyparło), 22. Koki Hinokio (85, 18. Dawid Kort), 20. Grzegorz Tomasiewicz, 11. Maksymilian Sitek (74, 77. Adrian Szczutowski), 10. Mateusz Mak (75, 8. Maciej Urbańczyk), 6. Marcin Flis – 99. Fabian Piasecki (85, 92. Aleksandyr Kolew).

Wisła: 1. Krzysztof Kamiński – 33. Damian Zbozień (71, 23. Filip Lesniak), 94. Dušan Lagator, 5. Anton Krywociuk – 15. Kristián Vallo (54, 24. Marko Kolar), 92. Dominik Furman, 6. Damian Rasak (70, 11. Jorginho), 7. Radosław Cielemęcki (54, 32. Fryderyk Gerbowski), 10. Rafał Wolski (54, 8. Patryk Tuszyński), 77. Piotr Tomasik – 20. Łukasz Sekulski.

żółte kartki: Sitek, Strączek, Kort – Cielemęcki, Lagator, Tomasik, Krywociuk, Furman, Kolar.
czerwona kartka: Dominik Furman (90. minuta, Wisła, za drugą żółtą).

Po zwycięstwie Stal ma 24 punkty na koncie i zajmuje 7 miejsce w tabeli.

Poprzedni artykułPrezydenci 12 miast chcą weryfikacji paszportów covidowych
Następny artykułJaki prezent na Mikołajki dla dziewczyny? [Top 10 propozycji]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj