O godz. 9 zakończył się 24-godzinny protest rolników związanych z Agrounią w Rzeszowie. Protestujący opuścili blokowane ronda Pobitno i Kuronia oraz aleje Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego.
Dzisiaj o godz. 9 zakończył się protest rolników. Przez 24 godziny protestujący blokowali rondo Kuronia i rondo Pobitno oraz łączącą je Aleję Żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Jeszcze przed rozpoczęciem protestu, policjanci wyznaczyli trasy objazdów, które umożliwiały ominięcie zablokowanego rejonu. W wybranych miejscach, policjanci ręcznie kierowali ruchem.
Mimo występujących utrudnień, protest przebiegł spokojnie, bez poważniejszych incydentów. Strajkujący przepraszając mieszkańców Rzeszowa za utrudnienia twierdzili, że zostali zmuszeni do tak ostrej formy protestu.
Rolnicy zapowiadają jednak kontynuację protestów jeśli nie zostaną wysłuchani przez rząd. Manifestanci informowali o problemach jakie trapią rolnictwo na Podkarpaciu: ASF, ptasia grypa, nieopłacalność zbierania owoców miękkich.
Wśród protestujących byli mieszkańcy Przewrotnego (gmina Głogów Małopolski) walczący z fetorem z zakładu Saria. Manifestanci zwracali uwagę na sposób pracy WIOŚ. Zapowiadali, że będą w tej sprawie apelować do wojewody podkarpackiego Ewy Leniart, aby przyjrzała się pracy WIOŚ.
Rolników odwiedzili m.in. Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek oraz polityk Konfederacji Tomasz Buczek, który jesienią współorganizował protesty przeciw tzw. „piątce Kaczyńskiego”.