Wyciekły karty do głosowania, wybory 10 maja mogą zostać sfałszowane.

Stanisław Żółtek – Kandydat na Prezydenta RP, miał dostać pakiety wyborcze od jednej z firm, która dostała zlecenie pakowania zestawów wyborczych przed rozsyłką. Jak ustalił reporter RMF FM, za autentyczne pakiety uznało Ministerstwo Aktywów Panstwowych, które jest odpowiedzialne za wzory kart do głosowania. PiS zablokowało drukowanie kart pod nadzorem Państwowowej Komisji Wyborczej i przekazało to zadanie wicepremierowi Jackowi Sasinowi.

Na kartach, które przestawia Żółtek, widnieje pieczęć, wystarczy zaznaczyć odpowiedniego kandydata, wpisać numer PESEL i adres zamieszkania i karty można oddać.  Żółtek przekonuje, że takie wybory można bardzo łatwo i bez większego problemu sfałszować.