Zastanawiasz się, czy Wi-Fi to dobre rozwiązanie dla domu? Jest z pewnością bardzo wygodne: możesz łączyć się z Internetem przez różne urządzenia (komputer stacjonarny, laptopa, telefon, tablet itd.) bez zbędnych kabli.

Do jednego routera możesz jednocześnie podpiąć dużą ilość urządzeń (pamiętaj jednak, że prędkość przesyłu też będzie na nie dzielona). To także świetne rozwiązanie, jeśli jednym routerem chcesz pokryć całe mieszkanie lub dom, bo korzystasz z Internetu w różnych jego pomieszczeniach (aczkolwiek tu musisz zwrócić uwagę na odpowiednio mocny sygnał). Z drugiej strony podstawowym problemem z Wi-Fi jest fakt, że ponieważ nie potrzebuje kabla prowadzącego od routera do komputera, praktycznie każdy, kto znajdzie się w zasięgu sygnału, może nawiązać połączenie z siecią. A to już pozwala na wiele nadużyć, choćby na nielegalne wykorzystywanie naszego Wi-Fi we własnych celach. Jak uchronić się zarówno przed cyberprzestępcami, jak i sąsiadem kusym na nasze Wi-Fi?

Można to zrobić na wielu poziomach. Podstawowy polega na zabezpieczeniu sieci hasłem. Większość prywatnych sieci Wi-Fi jest chroniona loginem i hasłem, z tym że zachowanie ich domyślnych ustawień nie jest najlepszym rozwiązaniem. Zwykle hasła te albo nie są skomplikowane (typu „admin”), albo pochodzą z jakiejś puli haseł używanych przez danego dostawcę. Dlatego dobrze je zmienić zaraz po pierwszym podłączeniu.

Jakie hasło dostępu będzie dobre? Długie, składające się z liter, znaków specjalnych (_, *, %, ! itp.) oraz cyfr. A także: pozbawione znaczenia. Hasła, które mają znaczenie, a do tego jeszcze mają szczególne znaczenie dla nas – są imieniem dziecka, zwierzaka, adresem czy datą urodzin, to hasła słabe, których nie trzeba łamać żadnym programem, bo można je najzwyczajniej odgadnąć. Jeśli mamy problem z wymyśleniem silnego hasła, możemy skorzystać z wielu dostępnych generatorów haseł. I postarajmy się, by hasło do Wi-Fi było unikalne, nie stosujmy go do żadnych innych kont.

Upewnijmy się też, że nasza sieć Wi-Fi korzysta z zabezpieczeń typu WPA2. Możemy to zrobić w ustawieniach routera. Każda sieć korzysta z jakichś protokołów zabezpieczeń i w przypadku nowych urządzeń WPA2 powinno być typem ustawionym domyślnie, ponieważ obecnie uważa się go za najlepsze, najbezpieczniejsze rozwiązanie. Jeśli mamy ustawiony inny typ, zmieńmy go na WPA2.

Wreszcie, jeśli tego chcemy, możemy w ogóle ukryć naszą sieć. To też zrobimy, wchodząc w ustawienia routera. Zalety takiego posunięcia łatwo odgadnąć – o sieci, której nie widać, wie tylko jej właściciel (i wtajemniczone przez niego osoby). Nikt postronny się do niej nie zaloguje, bo nie będzie wiedział, że jest do czego się zalogować.