W pierwszych tygodniach światowej pandemii, pojawiło się aż kilkaset przypadków koronawirusa. Prezydent tego kraju, zarządził sprawdzenie skuteczności testów na COVID-19.

Badania na obecność wirusa wykonano u kilku owoców i zwierząt. Kolejnego dnia okazało się, że m.in koza, przepiórka czy papaja były zakażone wirusem.

Momentalnie prezydent Tanzanii zakazał testowania ludzi i powiedział publicznie, że mogło dojść do sabotażu. Od 9 maja 2020 roku Tanzania jest jednym z miejsc na ziemi, gdzie koronawirus nie istnieje.