Do trzech zdarzeń drogowych doszło tylko w ten weekend na ul. Sikorskiego w Łańcucie. W jednym przypadku nie obyło się bez pomocy medycznej i holowania rozbitych samochodów.

Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek, przed godz. 15, na skrzyżowaniu ul. Sikorskiego i Grunwaldzkiej. Kierujący pojazdem marki Toyota nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z volvo. Na szczęście, w tym przypadku, nikt nie odniósł obrażeń. Sprawca zdarzenia został ukarany mandatem.

Do kolejnego zdarzenia na ul. Sikorskiego doszło w sobotę przed godz. 14. Tym razem w kolizji uczestniczyły trzy pojazdy. Sprawcą zdarzenia była kierująca fiatem. Kobieta nie zachowała bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu i najechała na tył volkswagena, który następnie uderzył w stojącego przednim forda. W tym przypadku również zakończyło się na mandacie karnym.

Dwie godziny później na ul. Sikorskiego czołowo zderzyły się pojazdy marki Renault i Seat. Jak ustalili policjanci, do wypadku doprowadziła 39-letnia mieszkanka powiatu leżajskiego. Na łuku drogi straciła  panowanie nad osobowym renault i zjechała na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do zderzania z seatem. W wyniku tego zdarzenia do szpitala trafiła 39-latka oraz jej pasażerka, a droga w miejscu zdarzenia przez kilka godzin była nieprzejezdna.

Policjanci po raz kolejny apelują o szczególną ostrożność i dostosowanie prędkości do panujących na drodze warunków. Zdejmijmy nogę z gazu, gdyż na śliskiej nawierzchni bardzo łatwo wpaść w poślizg. Zachowajmy także bezpieczną odległość od poprzedzającego pojazdu i szczególną ostrożność na skrzyżowaniach. Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do wypadku.