W środę, w hali Zakładów Chemicznych Siarkopol w Tarnobrzegu wybuchł pożar. Paliły się urządzenia technologiczne służące do produkcji nawozu.

Ogień gasiło 20 strażaków przez niemalże 4 godziny. Gdy dotarły na miejsce pierwsze zastępy okazało się, że w hali produkcyjnej jest bardzo duże zadymienie. Na pierwszej  fali działań do środka obiektu wprowadzono dwie roty gaśnicze zabezpieczone aparatami ochrony dróg oddechowych. Gdy zlokalizowano źródło pożaru ratownicy podali dwa rozproszone prądy wody na pożar, jednocześnie ciągle monitorując stężenie gazów niebezpiecznych na zewnątrz obiektu oraz w środku hali.

Do działań wykorzystano również kamerę termowizyjną, którą monitorowano miejsce pożaru oraz metalowe konstrukcje technologiczne znajdujące się w obszarze działania wysokiej temperatury. Zważywszy na długotrwałość działań na miejsce zdarzenia zadysponowano dodatkowo samochód specjalistyczny do obsługi sprzętu ochrony dróg oddechowych z JRG w Łańcucie.