Ponad 3 promile alkoholu w organizmie miał 34-letni mieszkaniec Tarnobrzega, który po Jeziorze Tarnobrzeskim pływał rowerkiem wodnym. Na przejażdżkę po wodach jeziora zabrał kolegę i kilka puszek piwa. Beztroski wypoczynek mógł zakończyć się tragicznie, gdyż mężczyzna w pewnym momencie wskoczył do wody i zaczął pływać. Na miejscu interweniowali policyjni wodniacy. Usunęli nieodpowiedzialnych mężczyzn z kąpieliska i ukarali ich mandatami.

Wczoraj przed godz. 18, policyjni wodniacy, podczas patrolowania Jeziora Tarnobrzeskiego, zwrócili uwagę na jeden z pływających rowerków wodnych. Przebywali na nim dwaj mężczyźni, a obok nich znajdowały się puszki z piwem.

Jeden z mężczyzn, widząc zbliżający się patrol wodny, wstał z rowerka, wskoczył do wody i zaczął płynąć. Jezioro w tym miejscu ma głębokość ponad 40 metrów. Funkcjonariusze natychmiast wydostali go na pokład łodzi. Podczas legitymowania okazało się, że 34-letni mieszkaniec Tarnobrzega jest pod wyraźnym działaniem alkoholu. Badanie wykazało w jego organizmie 3,2 promila alkoholu. Podczas interwencji 34-latek oświadczył policjantom, że wskoczył do wody, aby popływać i się ochłodzić. Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości drugiego mężczyzny, u niego badanie wykazało 1,5 promila alkoholu.

Pijanych amatorów wodnego wypoczynku przetransportowano na brzeg jeziora, a sprzęt pływający odholowano do bazy WOPR. Mężczyźni zostali usunięci z kąpieliska i ukarani mandatami.

Policjanci apelują – znajomość podstawowych zasad bezpieczeństwa oraz rozsądek, pozwolą na bezpieczne spędzenie wolnego czasu nad wodą.