Mielec: Bryzy polecą do Niemiec

Dwa samoloty M-28 Bryza, których produkcja trwa w Mielcu trafią do Niemiec.  Produkowane w Polskich Zakładach Lotniczych, samoloty to wielozadaniowe maszyny wykorzystywane w lotnictwie cywilnym i wojskowym. Ich eksploatowanie nie wymaga długich czy utwardzonych lotnisk, a te cechy doceniła Niemiecka Bundeswehra, która zamówiła dwa egzemplarze, które będą służyć do szkoleń spadochronowych (więcej…)

ELV001, czyli pierwszy polski samochód elektryczny, trafi na śmietnik?

ELV001, czyli wyprodukowany w Mielcu, pierwszy polski elektryczny samochód, najprawdopodobniej zostanie “pocięty na żyletki”. Powodem oczywiście brak dofinansowania, ze strony państwa.

ELV001 powstał w 2011 roku. Od tego czasu bezskutecznie poszukiwane są środki na wprowadzenie go do regularnej produkcji. Cały czas bez skutku, w związku z czym, wśród zespołu inżynierów, którzy go przygotowali, panuje coraz większe zniechęcenie.  Przede wszystkim dlatego, że postęp idzie naprzód, w związku z czym auto powoli traci swoją konkurencyjność.  Jest to więc ostatni dzwonek na to, żeby projekt wykorzystać.

Warto dodać, że samochód, ma bardzo dobre osiągi: od zera do 100 km/h przyspiesza w 6 sekund i na jednym ładowaniu osiąga zasięg 150 km. Ładowanie baterii litowo-polimerowych do pełna trwa do 6 godzin. Prędkość maksymalna – 110 km/h. Największą zaletą jest jednak średni koszt pokonania 100 km., który wynosi ok 4 zł!

Duże zdziwienie, może wzbudzić postawa rządu, który dużo mówi o innowacyjności, wspieraniu polskiej gospodarki i myśli technologicznej, tymczasem, podobnie jak poprzednicy, konsekwentnie ignoruje jedno z największych osiągnięć polskiej myśli motoryzacyjnej ostatnich lat, w dodatku wyprodukowane w 90% z polskich części.
Jeden z szefów projektu,  Józef Twardowski, deklaruje już nawet włączenie projektu  do programu elektromobilności, nawet jeżeli miałby być zastosowany tylko częściowo.  Niestety odzewu ciągle brak…

 

Wsłuchując się w nagranie ustalił gdzie znajduje się niedoszły samobójca

Czujność i zaangażowanie dyżurnego Policji pozwoliła uchronić młodego mężczyznę przed samobójstwem. Policjant wsłuchał się w nagranie i dzięki odgłosom w tle doprowadził do ustalenia miejsca, w którym ta osoba przebywała. Funkcjonariusze dotarli na czas. 32-latek trafił pod opiekę lekarzy.

Dyżurny mieleckiej Policji odebrał zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, z którego wynikało, że 32-letni mieszkaniec Mielca chce popełnić samobójstwo.

Policjant odsłuchał nagranie, w którego tle słychać było dźwięk karetki pogotowia. Zatelefonował do dyspozytora, który wskazał, gdzie w tym czasie mogła przejeżdżać karetka z włączonymi sygnałami dźwiękowymi. Dyżurny poszedł tym tropem i skierował w ten rejon funkcjonariuszy. Równocześnie wsłuchując się w nagranie rozpoznał głos zgłaszającego, bo już wcześniej odbierał od niego telefony.

Policyjny patrol pojechał do miejsca zamieszkania 32-latka, nie było go w domu. Rodzina przekazała zdjęcie mężczyzny oraz podała szczegóły jego wyglądu. Policjanci zaledwie w ciągu kilkudziesięciu minut odnaleźli mężczyznę. Był na jednym z mieleckich osiedli.

Mężczyzna z uwagi na swój stan został przekazany pod opiekę lekarzy.

Źródło: podkarpackapolicja.gov.pl