Gminy ustalą gdzie kupimy alkohol

Według portalu Money.pl partia rządząca szykuje projekt ustawy, wedle której gminy będą wyznaczać limit miejsc sprzedaży wszystkich napojów alkoholowych, także piwa. Być może w życie wejdzie ograniczenie sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. 

Obecnie gminy określają jedynie liczbę punktów sprzedaży napojów zawierających powyżej 4,5 proc. alkoholu. Nie ustalają natomiast limitów miejsc sprzedaży napojów z mniejszą zawartością alkoholu i piwa, wkrótce ma to się zmienić. W projekcie zaproponowano, by rada gminy ustalała maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż wszystkich napojów alkoholowych. Limity te byłyby ustalane oddzielne dla napojów zawierających do 4,5 proc. alkoholu oraz piwa, które jest najchętniej spożywanym alkoholem przez Polaków.

 Limit nadal będzie określany oddzielnie dla punktów sprzedaży napojów przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży i w miejscu sprzedaży. Ponadto będzie mógł być ustalany oddzielnie dla poszczególnych jednostek administracyjnych gminy. 

W projekcie ustawy zaproponowanym przez polityków PiS zaproponowano także wprowadzenie przepisu, który upoważni gminy do ustalania, w drodze uchwały, godzin otwarcia punktów sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży. Ograniczenia te będą jednak mogły dotyczyć tylko sprzedaży między godziną 22 a 6. Projekt przewiduje też zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych (ulice, parki, skwery).

 

Autorzy projektu chcą także m.in. zwiększyć kontrolę władz lokalnych nad prowadzeniem sprzedaży napojów alkoholowych podczas imprez masowych. Zaproponowali, by sprzedaż i podawanie napojów alkoholowych mogły być prowadzone wyłącznie przez przedsiębiorców posiadających zezwolenia jednorazowe.

 

Źródło: money.pl

Chował się przed policją w lesie, bo był pijany

Do niecodziennej sytuacji doszło na trasie Baligród-Hoczew. Mężczyznę, jadącego uszkodzonym oplem astrą, zauważył świadek, który powiadomił policję i zatrzymał samochód. Kierujący oplem astrą uciekł do lasu, gdzie próbował ukryć się przed policjantami. 

Wczoraj przed godz. 15, dyżurny leskiej komendy otrzymał informację o pijanym kierowcy jadącym drogą z Baligrodu do Hoczwi. Zgłaszający poinformował, że zaniepokoił się widząc samochód jadący z uszkodzonym kołem. Gdy zatrzymał niesprawnego opla astrę, od kierującego wyczuł woń alkoholu. Kierowca opla uciekł do lasu.

Policjanci w Zahoczewiu zabezpieczyli porzucony pojazd. W pobliskim lesie znaleźli mężczyznę, który najpierw próbował schować się przed policjantami w zaroślach, później zaś próbował uciekać. Zatrzymanym okazał się 28-latek z Nowosiółek. Był on kompletnie pijany. W organizmie w chwili zatrzymania miał 3,3 promila alkoholu. Noc spędził trzeźwiejąc w policyjnym areszcie. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem.

Źródło: podkarpackapolicja.gov.pl