Podkarpacka policja podaje:
Policjanci otrzymali informację o agresywnym mężczyźnie, który zamknął się ze swoją matką w jednym z mieszkań w Sanoku. Z uwagi na to, że w mieszkaniu włączył się czujnik gazu, istniało podejrzenie, że mógł odkręcić kurki z gazem, dlatego podjęto decyzję o wejściu do środka. Agresywny mężczyzna zaatakował ostrym narzędziem dwóch policjantów oraz strażaka.
Po przybyciu na miejsce, wspólnie z policja dokonano interwencji poprzez siłowe otwarcie mieszkania. Po wyważeniu drzwi mężczyzna znajdujący się wewnątrz mieszkania zaatakował funkcjonariuszy. W wyniku tego ataku poszkodowani zostali zarówno policjanci jak i strażak. Jeżeli chodzi o stan policjantów, nie mam wiedzy. Strażak z JRG ma ranę ciętą tułowia oraz ranę ręki. Około 40 minut temu strażak został Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym zabrany z miejsca do szpitala w Rzeszowie. Był przytomny – powiedział portalowi nowiny24.pl starszy kapitan Paweł Giba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sanoku.
Policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego, jednak te środki nie skutkowały, użyli broni służbowej. Mimo reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować. W mieszkaniu policjanci znaleźli ciało kobiety. Na miejscu trwają czynności.
źr. Podkarpacka Policja, Nowiny





































