W niedzielę w regionie znów pojawiły się intensywne opady deszczu i burze. W związku z tym strażacy minionego popołudnia mieli pełne ręce roboty.

Około 60 razy interweniowała wczoraj straż pożarna na Podkarpaciu.

Zadania strażaków skupiły się na wypompowywaniu wody z zalanych obiektów, udrażnianiu przepustów i kratek ściekowych oraz usuwaniu połamanych konarów drzew.



Najwięcej takich zdarzeń odnotowano w powiatach sanockim, mieleckim, tarnobrzeskim i przemyskim.