Policjanci wyjaśniają okoliczności dwóch tragicznych wypadków. W nocy na S19 w Stobiernej, w wyniku zderzenia dwóch aut jedna osoba zginęła, a trzy zostały przewiezione do szpitali. Dziś rano w Raniżowie kierowca audi zjechał z drogi i uderzył w przepust, mimo reanimacji jego życia nie zdołano uratować.

Po godz. 23 dyżurny rzeszowskiej komendy został powiadomiony o wypadku na drodze S19 w Stobiernej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący fiatem ducato zderzył się czołowo z samochodem marki Volkswagen Touareg. W wyniku zderzenia na miejscu zginął jeden z mężczyzn jadących fiatem, drugi z bardzo poważnymi obrażeniami został przewieziony do szpitala. Ranni zostali także kierowca vw – 40-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego i pasażer – 42-letni mieszkaniec powiatu niżańskiego. Obaj trafili do szpitali.

Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają dokładne okoliczności tego wypadku. Ustalane są również dane personalne mężczyzn podróżujących fiatem, a także to, który z nich kierował samochodem.

Droga w miejscu wypadku była zablokowana przez kilka godzin, samochody były kierowane na objazd. Ruch został przywrócony około godz. 5.30.

Do drugiego wypadku doszło dziś rano, około godz. 7.30 w Raniżowie. Ze wstępnych informacji wynika, że kierowca audi, na zakręcie, zjechał z jezdni do przydrożnego rowu i uderzył w betonowy przepust. Mimo podjętej reanimacji, życia 39-letniego mieszkańca powiatu kolbuszowskiego nie udało się uratować.

Na miejscu wypadku pracują policjanci. Ruch na tym odcinku drogi wojewódzkiej nr 875 (relacji Kolbuszowa – Sokołów Młp.) odbywa się wahadłowo. Utrudnienia mogą potrwać do godz. 13.