Jedenastego i dwunastego września w rzeszowskiej filharmonii odbył się spektakl pt. „Chicago”. Odtwórcami roli byli młodzi ludzie z Akademii Aktorskiej „Artysta”, gdzie adepci mają możliwość rozwijania się kulturowego i występowania na deskach teatru.

 

Spektakl miał charakter musicalowy z elementami farsy; główna bohaterka Roxie Hart jest wciągnięta w plątaninę niefortunnych zdarzeń z towarzystwem wpadających w ucho piosenek w stylu jazzowym. Ogromnym atutem musicalu była muzyka grana na żywo, zarówno akompaniatorzy, jak i wokaliści podeszli do sprawy bardzo profesjonalnie.



Akcja rozgrywa się w latach ’20 ubiegłego wieku – jak można się domyślić – w Chicago.Tematem przewodnim jest morderstwo, jakiego dopuściła się Roxanne, w trakcie odkrywamy historie współwięźniarek, a przy okazji dostajemy piękne, urokliwe barwy miasta w latach dwudziestych, co oddają stroje wraz z charakteryzacją oraz klimaty piosenek.

Musical jest adaptacją amerykańskiego spektaklu na Broadwayu, który z kolei jest realizacją sztuki teatralnej właśnie z lat ’20. Z powodu młodego wieku aktorów scenariusz został dostosowany tak, aby nie było problemu z odgrywaniem treści, ponieważ oryginalny tekst zawierał dosyć kontrowersyjny wydźwięk. Jeśli kiedykolwiek mielibyście okazję do obejrzenia tej inscenizacji, to naprawdę warto, jest to lekka rozrywka umilająca czas.

Młodzież wystawiała wcześniej inne musicale, takie jak „Grease”, czy „Mamma Mia!”, a także regularnie uczestniczy w audycjach Polskiego Radia Rzeszów.