Rada Osiedla Krakowska-Południe złożyła do Urzędu Miasta Rzeszowa wniosek o nadanie jednemu z rond na osiedlu imię Żołnierza Wyklętego, gen. Augusta Fieldrofa ps. “Nil”. Nil przegrał jednak w głosowaniu z niedawno zmarłym muzykiem Tomaszem Stańko.

Mieszkańcy oraz Rada Osiedla Krakowska-Południe są zawiedzeni. Ich pomysł związany z nadaniem jednemu z rond przy osiedlu imienia legendarnego żołnierza podziemia, najbardziej zasłużonego żołnierza AK gen. Augusta Fieldorfa “Nila”. Niestety, podczas głosowania na sesji rady miasta radni wybrali, że rondo przy ul. Wiktora i Pleśniarowicza będzie nosiło nazwę zmarłego w lipcu muzyka Tomasza Stańki.

Mieszkańcy os. Krakowska-Południe są oburzeni decyzją Rady Miasta, ponieważ Tomasz Stańko przy gen. Nilu wypada bardzo blado: “Jako Osiedle mieliśmy w planach i założeniach, by wszystkie Ronda wkoło Osiedla nosiły nazwy Bohaterów. Tych, którzy do końca dochowywali wierności, a dla komunistów byli bezwzględni, czyli imionami Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych. Komuniści pragnęli i wszystko czynili, by Polscy Bohaterowie walczący o niepodległość pozostali na zawsze bezimienni. Jak widzicie, walka wciąż trwa.
Dla przypomnienia. Obecne Rondo W. Pileckiego zostało ocalone przed żużlowcem Lee Richardsonem, zaś Rondo INKI ocalone przez zdrajcą Władysławem Bartoszewskim – ikoną mainstreamu, Nowoczesnej i PełO. Niestety, odnośnie nowego ronda zrobiliśmy, co mogliśmy – tym razem się nie udało…choć walka ofiarna została podjęta, w imię Ojczyzny.

Warto spojrzeć na kuriozum sprawy. Mieszkańcy Osiedla wybierają członków Rady Osiedla, którzy ich później reprezentują i w ich imieniu działają. Samorządowa Rada staje się przedłużeniem Gminy Miasta Rzeszów, a Rada Miasta w żaden sposób nie liczy się z Radą Osiedla, czyli mieszkańcami osiedla, którzy tę Radę, co 4-lata wybierają”.

Tak więc dzięki prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi, wywodzącemu się z lewicowej partii SLD, gen. “Nil” przegrał z grajkiem Tomaszem Stańką.