Halogeny zainstalowane w płycie chodnikowej na Placu Farnym w Rzeszowie miały spowodować oparzenie rączek 2-letniego dziecka. Przyczynę wypadku zbada policja.

Do zdarzenia doszło w Rzeszowie na Placu Farnym. 2-letnie dziecko spacerujące z matką nagle dotknęło świecących halogenów zainstalowanych w chodniku. W wyniku dotknięcia rozgrzanych lamp rączki 2-latka uległy poparzeniu. Dziecko uzyskało od razu stosowną pomoc, a policja bada sprawę.

Z tego, co udało nam się ustalić, na czas śledztwa rzeszowska policja zwróciła się do Urzędu Miasta o wyłączenie lamp zainstalowanych na chodniku. Po publikacji w mediach artykułu o zdarzeniu, na matkę dziecka spadła fala hejtu. Internauci obwiniają ją o wypadek i oparzenie dziecka, a matka tłumaczy się niewiedzą, gdyż nie sądziła, że halogeny mogą być tak rozgrzane i spowodować oparzenie.

Dziecko ma oparzenia drugiego oraz pierwszego stopnia.