Niespodziewana była reakcja pasażera kii, na to, że kierowca innego auta mrugnął światłami. Przez szyberdach wystawił rękę, w której trzymał przedmiot przypominający broń. Policjanci krótko po tym zatrzymali 21-letniego obywatela Ukrainy. Odnaleźli też rewolwer alarmowy.

Do zdarzenia doszło wczoraj ok. godz. 18.30 na ul. Witosa w Rzeszowie. Zgłaszający zauważył jadący przed nim nieoświetlony samochód marki Kia. Mrugając światłami próbował zasygnalizować kierowcy tego auta, że nie ma włączonych świateł. Niespodziewana była reakcja pasażera kii, który przez szyberdach wystawił rękę, w której trzymał przedmiot przypominający broń. Zaczął nim wymachiwać w kierunku zgłaszającego.

Mężczyzna o tym zajściu powiadomił policjantów. Kilkanaście minut później, funkcjonariusze zatrzymali na ul. Wywrockiego kię. Samochodem podróżowało dwóch obywateli Ukrainy. Okazało się, że przedmiot, którym jeden z nich wygrażał, został wyrzucony. Policjanci odnaleźli go na sąsiedniej ulicy. Wstępnie potwierdzili, że to rewolwer alarmowy.

Do wyjaśnienia sprawy, funkcjonariusze zatrzymali 21-letniego pasażera.

źr. KMP Rzeszów