Kolbuszowscy policjanci wyjaśniają okoliczności wczorajszego wypadku z udziałem motocyklisty, do którego doszło w Przyłęku. Do szpitala z ciężkimi obrażeniami trafił 40-letni kierowca jednośladu, który uderzył w tył seata i prawdopodobnie uderzył jeszcze w ciągnik siodłowy.

Do zdarzenia doszło wczoraj po godz. 16, w Przyłęku na drodze wojewódzkiej nr 875 relacji Kolbuszowa – Mielec. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący motocyklem marki Kawasaki Ninja stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w tył jadącego przed nim seata. Z relacji świadków wynika również, że po zderzeniu z samochodem osobowym, motocyklista uderzył jeszcze w jadący z przeciwnego kierunku ciągnik siodłowy, którego kierowca odjechał, nie zatrzymując się na miejscu zdarzenia. 40-letni kierowca kawaski z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala. Jak ustalili policjanci motocykl, którym się poruszał nie był dopuszczony do ruchu, nie posiadał również ubezpieczenia. Sprawdzenia w policyjnych systemach informatycznych wykazały, że 40-letni mieszkaniec gminy Niwiska ma dodatkowo cofnięte uprawnienia do kierowania.

27-letni mieszkaniec gminy Kolbuszowa, który kierował seatem, nie odniósł obrażeń. Był trzeźwy. Policjanci ustalają szczegółowe dane ciągnika siodłowego i jego kierowcy, który brał udział w zdarzeniu. Na miejscu wypadku pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci wykonali oględziny miejsca wypadku i uczestniczących pojazdów. Motocykl zabezpieczono na policyjnym parkingu. W sprawie trwają dalsze czynności.

Policjanci przypominają:
Widząc wypadek lub będąc nawet jego uczestnikiem, masz prawny obowiązek udzielenia pomocy wszystkim poszkodowanym. Zgodnie z art. 93 Ustawy z dnia 20 maja 1971r. Kodeks wykroczeń ( t.j.Dz.U z 2018 r. poz.618 z późń. zm), prowadzący pojazd, który uczestnicząc w wypadku i nie udziela pomocy ofierze wypadku, podlega karze aresztu lub grzywny.
źr. KPP Kolbuszowa