Absurdalną na pierwszy rzut oka, sprawą Judasza z Pruchnika, od Wielkiego Piątku żyła cała Polska. Prokuratura we wtorek orzekła, że nie będzie postępowania dotyczącego publicznego nawoływania do nienawiści.

O tzw. “judaszkach” mówiło się nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Przypomnijmy: w Wielki Piątek w Pruchniku k. Jarosławia odbyła się coroczna inscenizacja, mająca wieloletnią tradycję. Podczas wydarzenia ubito kukłę Judasza, biblijnego zdrajcy Chrystusa. Sprawa przybrała na tyle poważne oblicze, że zainteresowała się nią policja, prokuratura i Związek Gmin Żydowskich, który wskazywał jednoznacznie na antysemickie podłoże tradycji.

We wtorek Prokuratura Okręgowa w Przemyślu orzekła, że nie będzie postępowania dotyczącego publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, wobec braku znamion czynu zabronionego. Wcześniej dwóch mężczyzn 45-latek i 17-latek otrzymali kolejno zarzuty o nieobyczajny wybryk oraz nieostrożne obchodzenie się z ogniem a nastolatkowi o nieobyczajnego wybryku oraz tamowania ruchu drogowego. Obaj mężczyźni zostaną ukarani za wykroczenie.