Strona główna WIADOMOŚCI Policzno bieszczadzkie żubry

Policzno bieszczadzkie żubry

0
Reklama

Wzrost liczebności do 811 osobników wykazała przeprowadzona w marcu inwentaryzacja żubrów żyjących w Bieszczadach, z czego 9 można oglądać w pokazowej zagrodzie w Mucznem. To kilkuprocentowy wzrost w stosunku do ubiegłego roku, gdy naliczono ich łącznie 750.

Obecnie stada bytują na terenie nadleśnictw: Baligród, Cisna, Komańcza, Lesko, Lutowiska i Stuposiany, a pojedyncze osobniki bywają obserwowane również na pogórzu w zasięgu nadleśnictw: Bircza, Brzozów i Krasiczyn. W trakcie inwentaryzacji najliczniejszą populację, liczącą 318 osobników skupionych w 14 grupach, obserwowano w lasach Nadleśnictwa Baligród. Największe pojedyncze stado liczące 52 osobniki żyje w okolicach nieistniejącej wsi Hulskie w Nadleśnictwie Lutowiska.

Reklama

Opiekę nad żubrami w Bieszczadach od ponad 60 lat sprawują leśnicy. 

–  Prowadzenie monitoringu osobników tego chronionego gatunku, w tym również coroczna inwentaryzacja stad, to zadanie powierzone nam przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w 2009 roku  – zaznacza  Marek Marecki, zastępca dyrektora RDLP w Krośnie ds. gospodarki leśnej – wcześniej było to szacowanie liczebności. Dokładność tego spisu wynika z faktu, że prowadzony jest w jednym wybranym dniu początkiem marca we wszystkich jednostkach, łącznie z gruntami prywatnymi i jest poprzedzony wielodniową obserwacją stad. Zatem nie zachodzi obawa podwójnego odnotowania tych samych osobników. Natomiast monitoring zdrowotny stad prowadzimy przez cały rok.

Od kilku lat naukowcy zajmujący się tym gatunkiem wyrażają zaniepokojenie przegęszczeniem populacji, skutkującym m.in. zwiększeniem szkód w uprawach rolnych i leśnych, ale przede wszystkim powodującym wzrost zagrożenia epidemiologicznego związanego z gruźlicą czy telazjozą, na którą co roku zapada po kilkadziesiąt osobników.

W związku z tym Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydaje decyzje o eliminacji chorych osobników, co roku odnajdywane są też resztki żubrów zabijanych przez wilki, a nawet przez niedźwiedzia. 

W minionych latach 13 bieszczadzkich żubrów wyjechało do Bułgarii i Rumunii, gdzie zasiliły stada żyjące w tamtejszych górach.

Osobnym tematem jest obecnie kwestia szkód dokonywanych przez te zwierzęta w uprawach rolnych i w lesie.

źr. RDLP Krosno

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
Captcha verification failed!
Ocena użytkownika captcha nie powiodła się. proszę skontaktuj się z nami!