Dzielnicowi z leżajskiej komendy pomogli chłopcu, który samotnie szedł miejską obwodnicą. Dziecko zauważyła przejeżdżająca kobieta, która natychmiast powiadomiła o tym Policję.

Wczoraj tuż po godz. 18, leżajscy policjanci otrzymali informację, że obwodnicą miejską idzie przestraszony i roztrzęsiony chłopiec. Zauważyła go przejeżdżająca kobieta. Kiedy zaproponowała mu pomoc, uciekł od niej do przydrożnego rowu. Obawiając się o jego bezpieczeństwo, natychmiast zaalarmowała służby.



Na miejsce udali się dzielnicowi, którzy szybko odnaleźli chłopca. Był mocno przestraszony. Funkcjonariusze zabrali go do radiowozu, gdzie się uspokoił. Ustalili, że chłopiec ma 8 lat i sam wraca z Leżajska do domu.

W tym czasie na obwodnicy zatrzymał się samochód. Wysiadł z niego mężczyzna i podszedł do policjantów. Okazało się, że to ojciec chłopca. Mężczyzna wyjaśnił  policjantom, że zawiózł syna na zajęcia sportowe i wysadził go przed jedną ze szkół w Leżajsku. Po powrocie do domu zorientował się, że pomylił terminy i szybko pojechał po chłopca. Gdy jechał obwodnicą zauważył policyjny radiowóz. Zatrzymał się i podszedł do policjantów, z którymi był jego syn.

Po wyjaśnieniu sytuacji, chłopiec razem z ojcem wrócili do domu.