Policjanci zatrzymali mężczyznę, który w rzeszowskim parku zaczepił dwóch 15-latków. Groził im pobiciem, chciał aby dali mu pieniądze i papierosy. Gdy odmówili, jednego z nich uderzył w twarz. Obawiając się agresywnego mężczyzny nastolatkowie uciekli i zawiadomili policjantów. Interweniujący bezpośrednio po zdarzeniu funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. 27-latkowi grozi odpowiedzialność za usiłowanie rozboju.

Do zdarzenia doszło 22 lipca w parku przy ul. Cieplińskiego. Jak ustalili policjanci, do siedzących na ławce dwóch 15-latków podszedł nieznany im mężczyzna. Grożąc pobiciem, zażądał od chłopców pieniędzy i papierosów. Gdy odmówili, jednego z nich uderzył w twarz.

Obawiając się agresywnego mężczyzny nastolatkowie uciekli, a następnie zawiadomili policjantów. Po przyjeździe patrolu wskazali interweniującym funkcjonariuszom napastnika, który w tym czasie  razem ze znajomymi siedział w parku.



Policjanci zatrzymali podejrzanego, którym okazał się 27-letni mieszkaniec Rzeszowa. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a zebraniem materiału dowodowego zajęli się policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Okazało się, że 27-latek działał w warunkach recydywy. Policjanci przesłuchali go i przedstawili zarzut usiłowania rozboju przyjmując, że zdarzenie to stanowi wypadek mniejszej wagi.

Materiały sprawy policjanci przekazali do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Po zapoznaniu się z materiałami, prokurator zdecydował o objęciu 27-latka dozorem policji.