Strona główna WIADOMOŚCI Nowy rok, wyższe ceny: Co zdrożało od 1 stycznia?

Nowy rok, wyższe ceny: Co zdrożało od 1 stycznia?

0
źr. Pixabay
Reklama

Początek roku przynosi Polakom serię podwyżek cen na podstawowe produkty i usługi. Od 1 stycznia droższe są alkohol, napoje słodzone, a rachunki za prąd wzrosną w najbliższych miesiącach. Zmiany wynikają głównie z aktualizacji podatków i opłat, które mają na celu m.in. ochronę zdrowia publicznego oraz zwiększenie wpływów do budżetu państwa. Choć ogólna inflacja pozostaje niska (prognozy na 2026 r. wskazują na ok. 2,8-3,0%), strukturalne podwyżki uderzą w domowe budżety.

Alkohol droższy o kilka procent

Reklama

Od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje coroczna waloryzacja akcyzy na napoje alkoholowe zgodnie z obowiązującą mapą drogową. Stawki wzrosły o 5% w stosunku do 2025 r. To oznacza, że półlitrowa butelka wódki może podrożeć o ok. 1-2 zł, butelka piwa o 0,20-0,35 zł, a wina – o 1-1,50 zł. Ministerstwo Finansów podkreśla, że celem jest ograniczenie dostępności alkoholu i redukcja negatywnych skutków społecznych.

Wcześniejsze plany rządu zakładające wyższą podwyżkę (nawet 15%) zostały zablokowane przez weto prezydenckie, co złagodziło wzrost cen. Napoje słodzone i energetyki z wyższą opłatą cukrową

Już od dziś znacząco wzrosła tzw. opłata cukrowa. Stawka stała podniesiona została z 0,50 zł do 0,70 zł za litr napoju zawierającego cukier lub słodzik (wzrost o 40%). Część zmienna za nadmiar cukru (powyżej 5 g/100 ml) wzrosła z 0,05 zł do 0,10 zł za gram, a górny limit opłaty – z 1,20 zł do 1,80 zł za litr. Dodatkowo wyższa jest opłata za kofeinę lub taurynę w energetykach.

Efekt? Popularne napoje gazowane, energetyki czy wody smakowe mogą podrożeć nawet o 20-50 gr za butelkę lub puszkę, w zależności od składu. Rząd uzasadnia zmiany walką z otyłością i nadmiernym spożyciem cukru.Od 1 lipca 2026 r. czeka nas kolejna zmiana: wybrane napoje bezalkoholowe (m.in. piwa i wina 0%, energetyki) stracą preferencyjną stawkę VAT (5% lub 8%) i zostaną opodatkowane 23%. To może dodatkowo podnieść ceny o kilkanaście procent.

Prąd: koniec mrożenia, rachunki w górę

Zakończyło się zamrożenie cen energii elektrycznej. Choć cena samej energii czynnej w taryfach zatwierdzonych przez URE jest nieco niższa (ok. 495 zł/MWh netto), rachunki gospodarstw domowych wzrosną średnio o 3-5% (ok. 5-10 zł miesięcznie). Główny powód to podwyżka opłaty mocowej (nawet o 50% w niektórych grupach zużycia) oraz wzrost opłaty OZE.

Eksperci szacują, że dla przeciętnego gospodarstwa zużywającego ok. 2000-3000 kWh rocznie miesięczny rachunek wzrośnie z ok. 205 zł do 210-220 zł.

Żywność: stabilizacja, ale bez drastycznych skoków od stycznia

Na podstawowe produkty spożywcze nie wprowadzono nowych bezpośrednich podwyżek podatkowych od 1 stycznia. Inflacja żywności pozostaje niska, a ceny stabilne dzięki dobrym zbiorom i konkurencji w handlu. Jednak kumulacja innych kosztów (energia, transport) może pośrednio wpływać na ceny w kolejnych miesiącach.Opinie ekspertów i konsumentów

Ekonomiści wskazują, że choć pojedyncze podwyżki nie są drastyczne, ich suma obciąż y domowe budżety. „To typowe strukturalne zmiany fiskalne – zdrowie publiczne i budżet państwa wygrywają z portfelami Polaków” – komentuje jeden z analityków rynku.

Konsumenci już narzekają w mediach społecznościowych: „Nowy rok, a już drożej na półkach” – piszą internauci.

Rząd zapowiada, że wpływy z wyższych podatków trafią m.in. na ochronę zdrowia i wsparcie wrażliwych gospodarstw. Czy to wystarczy, by złagodzić skutki? Czas pokaże. Na razie Polacy muszą przygotować się na wyższe wydatki w codziennych zakupach.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj
Captcha verification failed!
Ocena użytkownika captcha nie powiodła się. proszę skontaktuj się z nami!