Strona główna BIESZCZADY Nikt nie utonął tego lata w Jeziorze Solińskim

Nikt nie utonął tego lata w Jeziorze Solińskim

0

Wraz z zakończeniem wakacji, swoją pracę podsumowali policjanci z Posterunku Policji w Polańczyku. Przez okres dwóch wakacyjnych miesięcy, jego stała załoga wspierana była przez funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji z Rzeszowa. Dzięki ich wspólnym wysiłkom tegoroczne wakacje były bezpieczne, a w wodach Jeziora Solińskiego nikt nie utonął.

Powiat leski jest jednym z najbardziej atrakcyjnych turystycznie rejonów w Polsce, a za jego główną atrakcję z całą pewnością można uznać Jezioro Solińskie, nad którym co roku wypoczywają dziesiątki, a nawet setki tysięcy turystów z całej Polski. Według danych z 2021 roku, w całym okresie wakacyjnym na terenie gminy Solina wypoczywało łącznie około 2 milionów turystów. 

Mając na względzie liczbę turystów oraz rozmiary jeziora, zapewnienie właściwego poziomu bezpieczeństwa w sezonie letnim, stanowi dla komendy w Lesku bardzo duże wyzwanie. Od wielu lat, każdy sezon turystyczny, to czas wytężonej pracy dla leskich funkcjonariuszy, a w szczególności dla stermotorzystów, którzy już od majowego weekendu, a następnie od początku czerwca do końca września, całą swoją uwagę skupiają na zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańcom oraz turystom wypoczywającym nad Jeziorem Solińskim. Obszar rozciąga się na teren dwóch powiatów tj. leskiego oraz bieszczadzkiego, jednakże o bezpieczeństwo na wodzie, dbają policjanci z Leska.

Co roku, w okresie wakacyjnym, stała załoga Posterunku Policji w Polańczyku, którą tworzy sześciu policjantów, wspierana jest przez funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Podczas tegorocznych wakacji miejscowych policjantów wspierało dziewięciu mundurowych z Rzeszowa, w tym policyjny stermotorzysta. I to dzięki temu można było zapewnić bezpieczeństwo nie tylko w popularnych miejscowościach wypoczynkowych ale także mieszkańcom i gościom powiatu leskiego.

Podczas dwóch wakacyjnych miesięcy, policjanci kontrolowali wyposażenie jednostek pływających po jeziorze, sprawdzali również stan trzeźwości osób nimi sterujących. Dzięki specjalistycznemu sprzętowi w postaci quadów i łodzi możliwe było monitorowanie trudno dostępnych miejsc nad wodą, dzikich obozowisk, plaż i terenów przywodnych. Zadaniem policjantów było nie tylko patrolowanie terenów Jeziora Solińskiego, ale przede wszystkim reagowanie na wszelkie przejawy łamania prawa. Z uwagi na niski poziom wody w jeziorze, spowodowany długotrwałą suszą, zwracano uwagę turystów na niebezpieczne miejsca, z wystającymi z wody konarami czy głazami.

Policjanci współpracowali z Państwową Strażą Rybacką, Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym oraz Państwową Strażą Rybacką, dzięki temu można stwierdzić, że tegoroczne wakacje były naprawdę bezpieczne.

Sukcesem dla służb jest przede wszystkim fakt, że nikt nie stracił życia w wodach bieszczadzkich jezior.

Poprzedni artykułGroźny tygrys uciekł z ZOO. Trwa obława przy granicy!
Następny artykułPięciu imigrantów ukrytych w naczepie tira
Izabela Pomykała Redaktor naczelna

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj